K.P. Jach K.P. Jach
33
BLOG

Antyglobalizm ludzkiego cierpienia

K.P. Jach K.P. Jach Polityka Obserwuj notkę 0

Truizmem jest twierdzenie, że żyjemy w globalnej wiosce: informacja krąży szybko, coraz więcej wiemy o innych częściach świata, a one o nas. Wystarczy, że dziś rząd strzeli jakąś gafę, a jutro możemy przeczytać w gazetach w RPA, Tajlandii czy Hondurasie, co na ten temat tam napisano.

Kiedy w zeszłym roku miał miejsce tragicznym wypadek w kopalni "Halemba" z zagranicy napływały kondolencje. Podobnie w Polsce ludzie są wstrząśnięci, gdy dochodzi do jakiegoś tragicznego wypadku w Niemczech, gdy w strzelaninie w szkole w USA giną ludzie. Można powiedzieć, iż dobrze to świadczy o ludziach dzisiejszych czasów: okazują solidarność, są wrażliwi na ludzką krzywdę.

Pozostaje jednak jedno małe "ale". Zadziwiające jest z jaką obojętnością wszyscy przechodzą obok tragedii w krajach odległych, nieco egzotycznych. Dzisiejszy przykład tragedii w Indonezji: autobus z dziećmi runął w przepaść, co najmniej 14 osób zginęło, 43 jest ciężko rannych, część z nich w stanie krytycznym.

Wyobraźmy sobie, że taka tragedia wydarzyłaby się na przykład we Francji. Wówczas byłby to jeden z czołowych newsów w programach informacyjnych, na stronach internetowych moglibyśmy na bieżąco śledzić informacje o wypadku - kto przeżył, kto nie, co to za dzieci, pewnie jakieś zdjęcia...

A w czym gorsze są indonezyjskie dzieci od europejskich? Dlaczego mało kogo porusza tragedia na odległej wyspie? Czyżbyśmy my, Europejczycy, którzy szczycimy się rozwiniętą kulturą humanistyczną i rozbudowanym jak nigdzie indziej katalogiem praw człowieka i obywatela, traktowali ludzi z dalszych zakątków świata jako mniej wartościowych, gorszych?

Czy tylko widowiskowe tsunami niszczące turystyczne kurorty potrafi nas zainteresować?

K.P. Jach
O mnie K.P. Jach

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka