K.P. Jach K.P. Jach
28
BLOG

Twardy, pracowity, nadaje się do rządu... Lepper

K.P. Jach K.P. Jach Polityka Obserwuj notkę 1

Zawsze, gdy z rządu lub jakiegoś stanowiska ktoś odchodzi i towarzyszy temu atmosfera konfilktu z braćmi Kaczyńskimi, osoba ta zyskuje miano jednego z lepszych fachowców, którego usunięcie jest szkodą dla Polski. Tak było z Marcinkiewiczem, Sikorskim, a nawet Dornem. Jurek i Zawisza, których wcześniej krytykowano za katolicki fundamentalizm, zacietrzewienie, ciemnogród, itp., nagle stali się ludźmi ideowymi, których skrzywdził zły Kaczyński.

W niektórych przypadkach rzeczywiście - odejście jest niewątpliwą stratą dla Polski. Moim zdaniem Marcinkiewicz - nawet jeśli był sterowany przez Kaczyńskiego, to przynajmniej wprowadzał jakąś prezencję i sposób bycia, który zjednywał mu ludzi. Szkoda, że nie ma Sikorskiego, to człowiek obyty w świecie, znający bardzo dobrze angielski, z kontaktami w USA, zna się na tym co robi i pracuje dosyć solidnie. Dlatego rozumiem, że nawet dziennikarze i polityce, którzy wcześniej wieszali psy na obydwóch panach, po ich odejściu wyrażają żal i dopiero wtedy zaczynają chwalić.

Ale jak można bronić Leppera?? Rozumiem, że można mieć zarzuty co do sposobu i słusznośći akcji CBA, ale jak bronić go w en sposób, jak wczoraj w Skanerze Politycznym Żakowski? Stwierdził on, że nie ma przeciwskazań, żeby tacy ludzie jak Lepper byli w rządzie. Morozowski mówił, że wokół Leppera już od dawna były podejrzenia o różne nieczyste praktyki, a Żakowski na to, że można mu zarzucić tylko postępowanie w protestach rolników na początku lat 90, kiedy to komornika zlinczowali. Ale że tłumaczy go sytuacja, bo państwo wówczas skrzywdziło rolników.A tak poza tym to Lepper jest w porządku.

Kolejny obrońca - Kwaśniewski stwierdza, że Lepper to ""Lepper to człowiek twardy i pracowity" i "Wicepremiera powinno się przestrzec, że w jego otoczeniu działał naciągacz". Panowie w SLD przestrzegali się przed różnymi rzeczami, nie tylko naciągaczami, ale i policjantami, którzy mieli dokonać aresztowań. To była prawdziwa troska i osoby sprawujące władzy, żeby czasem nikt nie pomyślał, że są umoczone, a jak sąd nie podzielił tej troski to, cóż... mieliśmy prezydenta, który szanując wszystkie europejskie standardy demokracji, skorzystał z prawa łaski wobec przestępcy ujawniającego akcję policji.

Czego jak czego, ale powstania frontu obrony Leppera się nie spodziewałem. Myślałem, że są jakieś granice. Czekam na wyrzucenie z rządu Giertycha, to byłoby piękne widzieć jak go broni.

K.P. Jach
O mnie K.P. Jach

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka