Publicyści Rzeczpospolitej Publicyści Rzeczpospolitej
52
BLOG

Magierowski: Unia Europejska wita zbrodniarza

Publicyści Rzeczpospolitej Publicyści Rzeczpospolitej Polityka Obserwuj notkę 21

W Lizbonie wylądował właśnie samolot z szacownym gościem, prezydentem Zimbabwe Robertem Mugabe. Przywódca tego kwitnącego afrykańskiego kraju, znanego z zaangażowania na rzecz szerzenia demokracji na Czarnym Lądzie, weźmie udział w szczycie Unia-Afryka, na zaproszenie premiera Portugalii Jose Socratesa.

Na znak protestu udziału w szczycie odmówił Gordon Brown, premier Wielkiej Brytanii. Kłaniam mu się niniejszym głęboko. Inni przywódcy państw Unii uznali, że Mugabe im nie przeszkadza.

Prawa człowieka prawami człowieka. A interesy interesami. Europejscy politycy, przerażeni niepowstrzymaną ekspansją w Afryce firm chińskich, nie mogą przecież narażać się na gniew kolegów z Kamerunu, Mali czy Gabonu. Zbyt dużo kopalni zostało jeszcze do przejęcia, zbyt wiele kilometrów wodociągów do położenia i całkiem sporo sieci telefonicznych do zainstalowania.

Angela Merkel spotkała się niedawno z Dalajlamą, doprowadzając do kryzysu nie tylko w stosunkach z Chinami, ale też wewnątrz własnej koalicji rządowej. Po tym incydencie jej śmiałość najwyraźniej przygasła, bo w przeciwieństwie do Brytyjczyków potwierdziła swój udział w lizbońskim spotkaniu. „Nie możemy stać się zakładnikami wydarzeń w Zimbabwe” – stwierdził jeden z jej współpracowników.

Rząd Wielkiej Brytanii bodaj jako jedyny w Europie trzyma się (choć nie zawsze) zasady „moralnej dyplomacji”. To m.in. z tego powodu Tony Blair przyłączył się do amerykańskiej wojny w Iraku. Zapłacił za to wysoką cenę.

W dzisiejszej Europie moralne jest przyjmowanie na salonach afrykańskich zbrodniarzy, niemoralne zaś obalanie zbrodniarzy bliskowschodnich.

Marek Magierowski

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka