Aborcja jest wielkim grzechem a fakt, że jest tak rozpowszechniona wstrzymuje przyjście Mesjasza - ostrzegli we wspólnym oświadczeniu główni rabini - sefardyjski i aszkenazyjski Izraela. Obaj duchowni zaznaczyli także, że dokonywanie aborcji zdecydowanie opóźnia, a nawet uniemożliwia przyjście Mesjasza. W wielu żydowskich tekstach jest bowiem napisane, że Mesjasz nie przyjdzie dopóki wszystkie dzieci poczęte przez żydowskie matki nie będą rodzone.
Takie informacje zawsze cieszą. Wypowiedzi przywódców czy liderów rozmaitych religii - włączających się w sprzeciw wobec dominującej kultury śmierci, która aborcję uważa za podstawowe prawo kobiety (wyprowadzane zresztą z prawa do prywatności czy zakazu tortur), a nie za zwyczajny akt likwidacji życia ludzkiego - pokazują, że sprawa wcale nie jest jeszcze przegrana. I że - choć na razie - w mniejszości są ci, którzy akcentują prawo każdej osoby do życia i zasadę świętości, a nie jakości życia - to może się to zmienić.
Szczególnie cieszy fakt, że - wbrew pozorom - stanowiska judaizmu (w jego głównych nurtach), chrześcijaństwa (rozbitego na dziesiątki wyznań) i islamu - wcale nie jest jednolite. Judaizm ortodoksyjny dopuszcza aborcję w sytuacji zagrożenia życia (a niekiedy zdrowia) matki, ale już judaizm reformowany dopuszcza ją w zasadzie w każdej sytuacji. Podobnie podzielone jest chrześcijaństwo. Katolicy stoją na stanowisku, że nie istnieje usprawiedliwiona moralnie aborcja, ale już pastorzy Zjednoczonego Kościoła Chrystusa zakładali pierwsze kliniki, w których zabijano nienarodzonych... Islam, choć odrzuca aborcję jako metodę walki demograficznej, prawnie czyni ją dopuszczalną. Niezależnie jednak od tych różnic w konkretnych stanowiskach - istotne jest to, że ludzie wierzący, wyznawcy rozmaitych religii, a także uczciwie myślący niewierzący - zaczynają się jednoczyć w sprzeciwie wobec przerażającego zjawiska zabijania dzieci w łonach ich matek.
Cieszy też fakt, że swój sprzeciw wobec aborcji (przy zachowaniu wyjątków - zgodnych z tradycją żydowską) rabini uzasadnili antropologicznie, odwołując się do księgi Rodzaju (zwanej w tradycji żydowskiej księgą Bereszit). Z fragmentu: "jeśli kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga" (Rdz. 9, 6) duchowni wywnioskowali godność jaka przysługuje każdej osobie ludzkiej, w tym także nienarodzonej oraz zaznaczyli, że każdy człowiek niezależnie od wieku nosi w sobie obraz Boga. Takie uzasadnienie pogłębia nadzieję na to, że z czasem równie istotny jak dialog teologiczny stanie się dialog antropologiczny. I dotyczy to nie tylko judaizmu, ale w nie mniejszym stopniu islamu. Poszukiwanie wspólnego rozumienia człowieczeństwa, choć nie jest rzeczą prostą, może bowiem doprowadzić do zajęcia wspólnego, pogłębionego stanowiska wobec współczesnych wyznań moralnych.
Tomasz P. Terlikowski



Komentarze
Pokaż komentarze (39)