Publicyści Rzeczpospolitej Publicyści Rzeczpospolitej
97
BLOG

Terlikowski: Senyszyn - Dodą polskiej polityki

Publicyści Rzeczpospolitej Publicyści Rzeczpospolitej Polityka Obserwuj notkę 37
Posłanka Joanna Senyszyn postanowiła przeprosić. Nie, nie za komunę, nie za Rywinlandię i nawet nie za swoje nieroztropne niekiedy wypowiedzi. Za takie rzeczy posłanka Senyszyn przepraszać nie musi. Za to należałoby lewicy podziękować, z wdzięcznością przyjąć i cieszyć się z chwalebnej przeszłości. Przepraszać trzeba za Kościół, i tak właśnie posłanka zrobiła. A dokładniej przeprosiła za „to, że – jak napisałam kilka lat temu - [Kościół] jest pięć razy be. Bogaty, bezkarny, bezideowy, bezduszny i bezczelny”...


Cóż – tak jakoś dotychczas było, że przepraszać można za coś lub kogoś, z kim ma się coś wspólnego. A co wspólnego z Kościołem ma posłanka Senyszyn, nie wiadomo. Jej poglądy umiejscawiają ją daleko poza wspólnotą wierzących, więc i jej przeprosiny są mniej więcej tyle warte, ile jej diagnozy sytuacji w Kościele. Posłanka mogłaby natomiast – jako działaczka lewicy – przeprosić za Bieruta, Gomułkę, Gierka i Jaruzelskiego. Za polityczne mordy jakich dopuścili się jej ideowi sojusznicy w przeszłości, a także za wstyd jaki przynosił państwu Kwaśniewski. Wtedy jej deklaracje miałyby jakiekolwiek znaczenie, wówczas możnaby jej docenić. Podobnie docenić by można posłanke Senyszyn, gdyby zechciała ona przeprosić za swoją „jeden razy g...” (brak mądrości, by posłużyć się określeniem miłym dla pań).


A tak – gdy posłanka Senyszyn przeprasza za Kościół – to można to traktować wyłącznie jako próbę zbicia kapitaliku politycznego. Próbę zresztą raczej skazaną na niepowodzenie, bo choć w Polsce nie brakuje czytelników „Faktów i mitów” czy „Nie” - to jednak jest ich zbyt mało, by zdobyć władzę. Przekonała się o tym nazbyt boleśnie Antyklerykalna Partia Postępu Racja, wegetująca gdzieś na marginesie. I sądzę, że posłanka Senyszyn o tym wie, jeśli więc wygaduje swoje bzdury to głównie po to, by znaleźć się w mediach. I jak Doda robi to opowiadając o rozwodzie z Radkiem Majdanem, tak posłanka Senyszyn przepraszając za Kościół. Poziom pozostaje ten sam. 

 

Tomasz P. Terlikowski 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (37)

Inne tematy w dziale Polityka