Publicyści Rzeczpospolitej Publicyści Rzeczpospolitej
142
BLOG

Terlikowski: Niech żyje wolność

Publicyści Rzeczpospolitej Publicyści Rzeczpospolitej Polityka Obserwuj notkę 44

Czasem, gdy stoję na światłach obok mnie staje wypasiona bryka, a z niej dobiega skoczna melodyjka: „Niech żyje wolność, wolność i swoboda, niech żyje zabawa i dziewczyna młoda”. I właśnie ona przyszła mi do głowy, gdy przeczytałem, że grupa włoskich naukowców uniemożliwiła wystąpienie na Uniwersytecie „La Sapienza” Benedyktowi XVI. Powodem jest, jak nietrudno zgadnąć nieodpowiedni stosiunek do nauki, uznanie, że biorąc pod uwagę kontekst historyczny proces przeciw Galileuszowi był sprawiedliwy oraz brak szacunku dla osiągnięć nauki, czego dowodem ma być nawet najnowsza papieska encyklika. 


Słowem standardowy zbiór antypapieskich dyrdymałów, którym nie warto by sobie zawracać głowy, gdyby nie fakt, że w jego efekcie papież nie wygłosi wystąpienia na uniwersytecie, a jego wizyta na rzymskiej uczelni została znacząco ograniczona.  Pokazuje to, że powoli kurczy się przestrzeń normalnej debaty publicznej, że nawet uniwersytety, które powinny być miejscem dyskusji i debaty przekształcają się w miejsca, w których rządzi zasada: „to my mamy rację, a jeśli ktoś myśli inaczej, to w ryja, żeby milczał”. Profesorowie zaś zamiast swoich profesorskich tog wdziewają dresy i biorą w ręce megafony, by zagłuszyć głos sprzeciwu i sumienia, jakim pozostają wypowiedzi Benedykta XVI.


Oczywiście prosta metoda (poprzez groźbę zagłuszania) zamknięcia ust inaczej myślącym ubierana jest w szczytne słowa o obronie godności nauki. Ale w istocie wcale nie chodzi o godność nauki, o dobre imię Galileusza, a o to, by nie pozostawić wolności, dla tych wszystkich, którzy rozumieją ją inaczej niż jako absolutną swobodę, zabawę i zmianę partnerek/partnerów tak często jak się to komuś podoba. Chodzi o to, by ci - dla których są rzeczy, które nawet jeśli pozostają technicznie możliwe, to są zwyczajnie niemoralne, i jako takie powinny być prawnie zakazane i publicznie potępione - nie mogli o tym mówić publicznie, i nie psuli swoimi wypowiedziami humoru tańczącym na Titanicu.

 

Tomasz P. Terlikowski 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (44)

Inne tematy w dziale Polityka