35
BLOG
Skutki ostatniej akcji, CBA są ogromne od tygodnia chwieje się koalicja, rządowi urzędnicy mianowani przez obecna ekipę przychodzą do roboty w pampersach a głównym tematem rozmów przy biurkach jest odpowiedź na pytanie co dalej? Co z nami? Wszystkie trzy wozy transmisyjne TVN 24 rozmieszczone są w newralgicznych miejscach przebiegającego frontu. Panie reporterki z przejęciem relacjonują każdą zmianę sytuacji. Panowie politycy, jedni z troską inni z oburzeniem pochylają się nad upadkiem obyczajów. W studiach telewizyjnych czołowi dziennikarze kreślą scenariusze na najbliższe dni. W mojej ocenie cały ten zgiełk jest „psu na budę” ponieważ nie ma ani „pól człowieka” który zastanowił się nad istotą problemu. . Jak z rozbrajającą szczerością powiedział A. Lepper, w Ministerstwie Rolnictwa są dokumenty działek, których „odrolnienie” trwa nawet dwa lata.Co oznacza te dwa lata? oznacza to tyle że „dzięki” Państwu atrakcyjne grunty które same w sobie stanowią kapitał ( którego nam podobno brakuje) leżą i nie pracują. Wszyscy mogli w TV obejrzeć ziemie nad jeziorem w Muntowie.. Każdy mógł zobaczyć, że rosną tam krzaki i zielsko. Puśćmy wodze fantazji i wyobraźmy sobie rolnika w Muntowie który dysponuje kawałkiem ziemi nad jeziorem . W związku z tym, że ziemia ta ma rewelacyjne położenie z punktu widzenia walorów turystycznych rolnik uzyskał za nią przyzwoitą cenę. Działkę tę nabywa inwestor, który buduje na tej ziemi kilka domków , odsprzedając je następnie chętnym. Do domków tych co weekend przyjeżdżają bogate mieszczuchy, zostawiając zarobione w mieście pieniądze w sklepach i pijąc piwo w stodole zamienionej na karczmę. Grupa nie mających zajęcia osób znajduje zatrudnienie przy pilnowaniu domków wynajmowaniu łódek czy wożeniu nowobogackich bryczkami po lesie. Nie spotkałem się z opinia, która tłumaczyłaby dlaczego ten scenariusz jest niemożliwy, jakie jest uzasadnienie dla utrzymywania obecnej formy gospodarki gruntami, której skutki są oczywiste. Smaczku całej sprawie dodaje fakt że po wybuchu afery „ ziemskiej” grunty w Muntowie zdrożały dwukrotnie co dobitnie wskazuje jaki potencjał rozwojowy drzemie w mazurskiej ziemi..Całej tej afery której skutki odczujemy w różnych warstwach życia i za którą realnie zapłacimy mogłoby nie być. To Politycy nam ją zafundowali to politycy przyszykowali na nią lekarstwa .Smutkiem napawa mnie fakt że dziennikarze dali się wciągnąć w dyskusję o tym kto kogo i kiedy.Nikt natomiast nie zadał podstawowego pytania dlaczego?I tak oto państwo generuje przepisy ograniczające bogacenie się obywateli. Dzięki czemu może tych bogatszych ograbiać z efektów pracy realizując słuszny przecież postulat pomocy tym którym rozwinąć wcześniej się nie pozwoliło. Przepisy te generują zachowania korupcyjne na które Prawe i Sprawiedliwe państwo nie może pozwolić. W związku z tym, że powinnością państwa jest walka z korupcją grabi się obywateli dalej aby stworzyć służbę specjalną do walki z łapówkarzami. Cała ta sprawa przypomina trójkąt socjalizmu w którym kopalnie pracowały po to aby napędzić elektrownie które z kolei produkowały prąd dla hut wytwarzających stal zużywaną w tych kopalniach.Kto ten cyrk może przerwać ? Wychodzi mi że tylko świadomi obywatele. A kto ma im otworzyć oczy?W dzisiejszym świecie wskazanie jest proste dziennikarze. Tak wiec postulat jest prosty Panie i Panowie Dziennikarze przestańcie uczestniczyć w tym „ maglu”Idźcie na „galerię” . I powiedzcie obywatelom co z niej widać.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)