W ostatnim numerze Uważam Rze Rafał Ziemkiewicz opisuje swoje zmagania z PKP. Otóż polskie koleje uznają zniżkę na przejazd tylko zakazaniem ważnego dokumentu poświadczającego wiek dziecka, którym jest ni mniej ni więcej tylko wpis w dowodzie osobistym rodzica lub legitymacja szkolna, która w przypadku dzieci sześcioletnich nie może być wydana ponieważ legitymacje wydaje się dopiero siedmiolatkom. Paszporty dokument uznawany w całej Europie z tylko sobie wiadomych powodów nie są przez kolej respektowane.
Myślałem, że dobre czasy dla filmów pokroju Barei minęły bezpowrotnie, a tu PRL czai się jeszcze gdzie niegdzie. Najgorsza jednak jest mentalność wyniesiona rodem z poprzedniego systemu.


Komentarze
Pokaż komentarze