niepoprawny 1 niepoprawny 1
289
BLOG

Dowalić profesorowi

niepoprawny 1 niepoprawny 1 Polityka Obserwuj notkę 0

Okazuje się, że polityczna poprawność zdobyła kolejne szańce. Tym razem w roli nawróconych na poprawność wystąpili sędziowie sądu okręgowego w Krakowie. 

Profesor komentując zachowania młodzieży, które zmierzały do usunięcia ze szkoły symboli religijnych  nazwał ich "rozwydrzonymi i rozpuszczonymi przez rodziców smarkaczami", a ich działania "typową szczeniacką zadymą". Gówniarstwo się obraziło i nuże ciągać profesora po sądach, a nóż się trafi jakiś „mądry” sędzia, który  pochyli się ze zrozumieniem nad krzywdą uciśnionych ateistów.

No i w swoich osądach poziomu polskich sądów niewiele się pomylili. Świadczy o tym cytat z uzasadnienia wyroku skazującego profesora na karę zamieszczenia przeprosin w prasie oraz argumentacja jaką posłużył się skład sędziowski Stwierdził on mianowicie”, że materiał sprawy jednoznacznie wskazuje na  "ponadprzeciętne i zasługujące na głęboką aprobatę" (sic!) zaangażowanie powodów w życie publiczne, a także ich... wrażliwość na społeczne problemy i dojrzałość poglądów.” Koniecznie do uzasadnienia należałoby jeszcze dodać obrażonych cechuje ponadprzeciętne tolerancyjne podejście do wiary osób inaczej myślących i odczuwających.

Zapewne nawet nie powstałby w młodych głowach podobny pomysł gdyby nie analogiczna sytuacja we Włoszech,  gdzie początkowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka zmierzał do usunięcia krzyża z przestrzeni publicznej. Uzasadnienie wyroku było równie kuriozalne jak
w przypadku sądu krakowskiego, a mianowicie „krzyż może działać rozpraszająco na dzieci ateistów czy osób wyznających inne religie niż chrześcijańska”.  Jednak odwołanie rządu włoskiego okazało się być skuteczne. Krzyż symbol Chrześcijaństwa nie zniknie ze szkół i rzędów ani włoskich ani polskich.

Strach przed reakcją „obrażonych” staje się powoli  stałą cechą działań szkół i nauczycieli. W szkole nie można podnieść głosu na ucznia. Tumaństwa nie można nazwać tumaństwem. Absurd goni absurd. W dziennikach nie można używać żadnych znaczków, któryby wskazywały jednoznacznie na daną osobę np. taką z orzeczeniem o niepełnosprawności umysłowej. Mimo tego, że uczniowie i tak swoje wiedzą, a kropka obok nazwiska pomaga zwrócić szczególną uwagę na ucznia z problemami w uczneiu się.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka