niepoprawny 1 niepoprawny 1
145
BLOG

Czy oczyszczenie jest możliwe?

niepoprawny 1 niepoprawny 1 Polityka Obserwuj notkę 2

Załatwianie po znajomości ma długi rodowód. Sięga jeszcze czasów PRL-u. Wtedy załatwiać trzeba było wszystko łącznie z tak prozaicznymi rzeczami jak materiały budowlane, uchodzące za towary luksusowe banany, pomarańcze czy słodycze, wliczając w to nawet papier toaletowy. Obecnie w dobie prywatnego handlu żadnego towaru nie trzeba załatwiać. Za to praca stała się najbardziej poszukiwanym towarem, który trzeba zdobywać nierzadko za „dowód wdzięczności” wręczany ukradkiem w ciemnym pokoju. Innym sposobem załatwienia pracy jest posiadanie odpowiednich znajomości np. wśród działaczy partyjnych. Rozrost administracji za rządów koalicji PSL i PO wskazuje wyraźnie na głód stanowisk występujący wśród lokalnych działaczy. Liczba urzędników zbliża się do pół miliona i rośnie w tempie ponad dwadzieścia tysięcy rocznie. W tym tempie przy stale spadającej liczbie czynnych nauczycieli wkrótce będzie więcej osób zatrudnionych w administracji niż w polskiej szkole.  

Są takie momenty w historii kraju, które decydują o kształcie sceny politycznej na przeciąg kilku następnych lat. Takim była afera Rywina dla SLD, które do dzisiaj nie może podnieść się z kolan. Z kolei dla PiS-u była to afera nomen omen w resorcie rolnictwa. Czy od chwili obecnej rozpocznie się erozja władzy PO i PSL? Niewątpliwie przyczyniłoby się do tego powstanie „komisji do sprawy wyjaśnienia nieprawidłowości przy zatrudnianiu w spółkach skarbu państwa”. Ciekawe byłoby prześledzić jak przebiegały konkursy na różne stanowiska i jakie nazwiska pojawiają się w radach nadzorczych.

Jak uzdrowić polską administrację czy sferę zarządzania ? Na pewno receptą na kryzys zatrudnienia w Polsce nie są konkursy jak chce tego blogerka UFKA . Naiwnością jest sądzić, że którekolwiek z nich nie są ustawiane. Wygrywa ten kto ma wygrać. Ten komu stworzy się odpowiednie warunki poprzez zapisy wymagań konkursowych. Zepsucie w tym względzie jest tak ogromne, że znalezienie prostej recepty na jakąkolwiek zmianę graniczy z cudem.  

Załóżmy, że przychodzi nowy gospodarz. Proreformatorska opozycja obejmuje rządy. Zmienia się szef rządu, a resory powierza się ministrom żądnym zmian. Jak oddzielić ludzi kompetentnych od tych z nadania? Zwłaszcza przy niesprzyjającej prasie, która będzie opłakiwać każdego pozbawianego stanowiska przedstawiciela obecnej administracji. Piekielnie trudne zadanie.    

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka