Eksperci ekonomiczni oczywiście mogą się mylić. Jednak w tym przypadku Brytyjczycy którzy głosowali za odejściem z Unii Europejskiej mogą zapłacić dużą cenę za ignorowanie ekspertyzy. Szkodliwe efekty takiego głosowania są zarówno niezwłoczne jak i trwałe.
Nie wiadomo kto zostanie następnym premierem, ani w jakim kierunku pójdzie jego polityka. Faworytem na miejsce Camerona jest Boris Johnson który prowadził oportunistyczną kampanię za Brexit, ten były burmistrz Londynu głosi że jest pro-rynkowy i za globalizacją, ale mówił już że popiera ograniczenie migracji zarobkowej w Unii Europejskiej, nałożenie cła na chińską stal i wyższe wydatki publiczne.
Przyszłe warunki, na jakich Wielka Brytania będzie handlować z Unią Europejską są niepewne. Krajowe przepisy dotyczące wszystkiego mogą ulec zmianie.
W obliczu takiej niepewności biznesy mogą nadal wstrzymywać inwestycje, a konsumenci też mogą przyhamować. Negocjowanie nowych stosunków handlowych z Unią Europejską też jest niełatwe. Mniej otwarte rynki zahamują konkurencję, zacisną wzrost produktywności i poziomu życia.
Młodzi i lepiej wykształceni głosowali za pozostaniem w UE. Zostali one przegłosowani przez starszych i mniej wykształconych wyborców, którzy niesłusznie obwiniają pracowitych i płacących podatki europejskich migrantów za wszystko, co im się nie podoba we wspólczesnej Wielkiej Brytanii i błędnie wierzą niektórym szamanom gospodarczym.
128
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze