Komorowski robi porzadki na całego. Po powołaniu nowego szefa Kancelarii Prezydenta, i szefa BBN idzie dalej. Kompletuje już pozostały skład Kancelarii. Przy okazji łże jak pies. Według "Jamajki" Michałowski, nowy szef Kancelarii, były współzałozyciel Unii Demokratycznej i jego zausznik, to "osoba o temperamencie "głównie urzędniczym", niezaangażowana w żadne działania partyjne i sprawdzona w pełnieniu ważnych funkcji urzędniczych".
Oczywiście, podobnie jak w wywiadzie w TVN24 ten bufon i megaloman, mówi głownie o sobie ( za Interia.pl):
"Jak dodał, sytuacja jest nadzwyczajna także dla niego osobiście, ponieważ musi "scalać kalendarz, obowiązki i procedury". Zwrócił uwagę, że jest szereg ustaw, które przesyłał do prezydenta Lecha Kaczyńskiego "z wyrazami uszanowania i tytulaturą", a "teraz będzie musiał sam je podpisywać".
Od razu mamy odpowiedź co z niepodpisanymi ustawami. Los IPN-u jako niezaleznej instytucji jest już przesądzony....
Ciekawe czy już położył swoje hrabiowskie łapska na dokumentach po WSI i Komisji Weryfikacyjnej ? Mam nadzieję, że w tym bałaganie Waszczykowski zachował zimną krew i co ważniejsze dokumenty ocaleją...
P.S. Apeluję do wszystkich aby na bieżąco informowali o posunięciach Komorowskiego i jego ludzi !!! Jeżeli posiadacie pewne informacje co do tego, co dzieje się wokół BBN i IPN-u, zamieszczajcie je natychmiast !!!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)