Jak wiemy, dzisiaj po raz pierwszy w nowym składzie zebrała się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. W końcu Platforma osiągnęła sukces, spełniając swą kolejną obietnicę i odpolityczniła media. Nowym szefem Rady został bezpartyjny fachowiec Jan Dworak. Od razu zapowiedział on w imieniu swoim i pozostałych członków, iż będą oni w swych pracach kierować się "dobrem odbiorców, obiektywizmem". Tak, właśnie ten długo oczekiwany obiektywizm, to słowo-klucz dla określenia nowej KRRiT. To on powoduje, że jako potencjalnych przyszłych szefów telewizji wymienia się takie tuzy niezależnego i niestronniczego dziennikarstwa jak Tomasz Lis czy Tomasz Wołek. W końcu na Woronicza zawita normalność. Możemy być pewni, że już niedługo wzorem obiektywnej i niezależnej telewizji przestanie być BBC, a stanie się nim TVP.
Po latach kłamstw i propagandy, w końcu widzowie Wiadomości, już niedługo będą mogli poznać jak naprawdę sprawy się mają. Jeszcze tylko trzeba będzie popędzić paru oszołomów, i w końcu, w ciągu tych kilkudziesięciu minut będziemy mogli usłyszeć, że np.:
- Platforma dwoi się i troi w walce o dobrobyt i pomyślność obywateli;
- kryzys to wymysł PiS, który cały czas jest niekonstruktywną opozycją i przeszkadza;
- podwyżka podatków pozytywnie wpłynęła na portfele obywateli, którzy jednocześnie z radością przyjęli kolejny wzrost cen;
- minister Rostowski dostał propozycję objęcia fotela doradcy Camerona;
- PiS odpowiada za szarańczę w Afryce;
- Tusk jest przystojny i podoba się 108 procentom Europejek;
- Kaczyński jak był mały to kombinował jak obalić Komorowskiego.
Ewentualnie w dalszej perspektywie, mozliwym jest, że jezeli w wyniku knowań PiS gospodarka całkowicie się rozleci, usłyszymy komunikat w takowym stylu:
czego jednak sobie i wszystkim nie życzę.


Komentarze
Pokaż komentarze