crack crack
128
BLOG

Bal u Kaczyńskiego i krecia robota Tuska

crack crack Polityka Obserwuj notkę 15

Długo wahałem się czy opublikować informacje, które chcę zawrzeć w tej notce. Dzisiejsza lektura internetowej wersji Dziennika potwierdziła jednak pewną ciekawą opowieść, którą usłyszałem jakiś czas temu. Chociaż może nie do końca potwierdziła, ale bardzo uprawdopodobniła.

 

Nie wiem na ile informacje poniższe są prawdziwe: jest to opowieść osoby, która z kolei pozyskała je z innego „pewnego” źródła. Ja z kolei usłyszałem ją dzięki niezwykłemu splotowi okoliczności. Nie miałem jakiejkolwiek możliwości potwierdzenia posłyszanej, powiedzmy od X, historii. Jednak jak wspomniałem dzisiejszy artykuł Dziennika utwierdził mnie w przekonaniu, że być może coś jest na rzeczy, i warto by sprawę sprawdzili profesjonaliści (zarówno wątek główny, jak i poboczne):

 

Jak wiadomo Prezydent Kaczyński z okazji dziewięćdziesiątej rocznicy odzyskania niepodległości organizuje wielki bal prezydencki, którego główną atrakcją ma być obecność szefów państw i rządów. Impreza jest ponoć szykowana od dłuższego czasu, w szczególności zaś kanałami dyplomatycznymi sondowana była możliwość przybycia poszczególnych gości. Jak twierdził X nie były, z racji stosunków Sikorski-Kaczyński, wykorzystywane do tego celu w jakikolwiek sposób kanały MSZ-u. Informacje takie trudno jest jednak długo utrzymywać w tajemnicy. PO postanowiła działać. Bal jest ponoć dla Tuska bardzo niewygodny. Okazja jest znakomita, prezydent jako głowa państwa jest najwłaściwszą osobą która może patronować i organizować takową imprezę. Trudno tez będzie ją zdyskredytować, gdyż ma być reklamowana jako gigantyczna promocja Polski. Oczywiście będzie też znakomitą reklamą Kaczyńskiego. Ponoć informacja ta postraszyła bardzo premiera i jego doradców - trudno bowiem krytykować bal, który być może odbije się rzeczywiście szerokim echem na świecie i przyniesie prestiż Polsce. Postanowiono uderzyć z całkowicie innej strony.

 

Wersja X jest następująca: za pomocą nieoficjalnych kontaktów próbowano (próbuje się) przekonać przywódców poszczególnych krajów, a głównie i przede wszystkim ich otoczenie, doradców i inne wpływowe osoby, aby nie przyjęli oni zaproszenia Kaczyńskiego. Dla zatarcia wrażenia, że lekceważą oni nasz kraj, alternatywą miało być (ma być) uczestnictwo w dwuczęściowej imprezie związanej z rocznicą wręczenia nobla dla Wałęsy. Stąd też znacząco wsparto (oczywiście nieoficjalnie) jego ludzi w organizacji tej imprezy - zwłaszcza poprzez MSZ. Ponadto uruchomiona ma być dostępna machina medialna (czego dzisiaj mieliśmy początek) która nagłośnić ma obchody ku czci Wałęsy. TVN ma nawet przygotować bezpośrednie transmisje (jak dodał X: za stadionową łapówkę zrobią dla PO wszystko). Oczywiście przy okazji wyśmiany ma być Prezydent.

 Plan ten ma dać Tuskowi także dodatkowe plusy: ma on być obok Wałęsy drugą gwiazdą i tym samym pokazać z kim naprawdę liczą się wielcy Europy (chociaż tutaj wersja X nie jest potwierdzana obecnie przez media: wg. Dziennika Tuska na jednej z dwóch uroczystości ma nie być, tylko ministrowie).

Najlepszym smaczkiem w tej opowieści jest osoba za pomocą której próbowano (próbuje się) zniechęcić do uczestnictwa w balu prezydenckim: żeby oddalić od rządu ewentualne podejrzenia, które mogłyby się pojawić, gdyby sprawa wyszła na jaw, zadanie powierzono - wg. mojego źródła - Jackowi Saryuszowi-Wolskiemu, który z racji przewodniczenia Komisji Spraw Zagranicznych PE, oraz stanowisku wiceprzewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej, ma znakomite kontakty umożliwiające wykonanie (oczywiście w tajemnicy) tego typu zadania. Wg. X sprzeciwiał się on temu pomysłowi, lecz został jakoby skutecznie przekonany (przy okazji usłyszałem że PO ma skuteczne sposoby przekonywania oponentów wszelkiej maści, i że już wtedy miłości Donalda uległ Skrzypek).

 

Dla jak największej skuteczności misji jako obiekty wybrano rządy i prezydentów jedynie paru najważniejszych państw, uważając – słusznie zresztą – że wystarczy to do klapy balu prezydenckiego. Jak dodał X, najszybciej poszło z Niemcami: za odpuszczenie krytyki pomysłu Centrum Wypędzonych i przyciszenie krytyki wobec Steinbach, szybko uzyskano przyrzeczenie, że Kanclerz Merkel nie pojawi się u Kaczyńskiego. Ponoć misja zakończyła się powodzeniem także we Włoszech i Hiszpanii. W innych krajach próby trwały.  

 

Informacje te, pozyskałem ponad dwa i pół miesiąca temu. Usłyszałem je całkowicie przypadkowo, dzięki splotowi okoliczności, który umożliwił mi poznanie osoby, która je wyjawiła (zwykły los na loterii). X uzyskał je od osoby jak stwierdził „całkowicie pewnej i bardzo dobrze poinformowanej”. Tożsamości X nie znam i niestety raczej nie poznam, bo poza incydentalnym spotkaniem, już tej osoby jak dotąd nie spotkałem, i chyba nie spotkam. Nie miałem jakiejkolwiek szansy potwierdzenia tych informacji, zresztą potraktowałem je jako absolutne bzdury, słysząc je na początku lipca. Jednak po przeczytaniu dzisiejszego artykułu Dziennika, który potwierdzałby część zasłyszanych informacji, postanowiłem aby sprawdzili je specjaliści.

 

Nie wiem czy powyższe informacje to prawda, czy nie. Narażając się na śmieszność, zarzuty kłamstwa i oszołomstwa, i inne epitety pragnę jednak zamieścić zasłyszaną opowieść. Mam nadzieję że nic innego po tej notce mnie nie spotka. Proszę jedynie aby ktoś, kto ma możliwości, to sprawdził.

 

Jakkolwiek nie jestem zwolennikiem Platformy, to jednak mam nadzieję, iż cała ta opowieść jest blagą. Jeżeli ktoś po prostu naopowiadał mi bzdur i miał niebywałe szczęście, iż coś się sprawdziło, i ja dzisiaj te bajki powtarzam, wyjdę jedynie na wsiowego głupka. Włos się jednak jeży na głowie, gdyby pomyśleć, że dla osobistych i przyziemnych interesów, rząd RP niejako spiskowałby wobec Prezydenta, niszcząc plany organizacji balu obchodzonego ku czci odzyskania niepodległości, który przyniósł by taki splendor i reklamę Polsce. To byłby upadek Tuska.

 

PS. Drodzy Salonowicze: wiem że wygląda to trochę jak piramidalna głupota i miejscie litość w postach. Naprawdę nie miałem wyjścia gdy coś takiego się słyszy i częśc informacji z czasem  się potwierdza. Po prostu ktoś to musi sprawdzić. Pozwolicie jednocześnie iż nie będe odpowiadał na posty.                       

 

crack
O mnie crack

Trochę konserwatywny model > 30. Realista z dużą nutą marzyciela. Jeszcze będzie dobrze !!!;

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka