Oczywiście NIE! Przede wszystkim dlatego, że nie wiadomo ostatecznie jak będzie oprocentowana, a doświadczenia z tzw. kredytami we frankach wskazują, że taki kredyt, pomimo jego spłaty, będzie ciągle rósł. Sprawa druga to tzw. warunkowość o zasadach której nic nie wiadomo a doświadczenia z KPO wskazują, że owe 'warunki można określać jakie się chce i kiedy się chce. Ponadto, lista beneficjentów owej pożyczki jest utajniona i nikt nie wie kto , ile i po co dostanie. Z przecieków wynika, że 10mld. zł ma dostać sprywatyzowana w 2024 r. firma Polska Amunicja, która za ubiegły rok odnotowała ponad 5 mln. zł strat a jej Prezesem jest znany polityk KO P. Poncyliusz. Firma nie produkuje nawet śrutu do wiatrówek a ma dostarczać Wojsku Polskiemu wielkokalibrową amunicję artyleryjską. Wynika z tego, ,ze najpierw wytypowane zostały firmy, przez które można przepuścić określoną ilość gotówki, która trafi z powrotem do firm niemieckich i to dało owe 43,7 mld euro. Do tych zobowiązań dochodzi jeszcze pożyczka na dozbrojenie Ukrainy w kwocie 90 mld. euro, a którą to ma spłacać Ukraina z reparacji wojennych wypłacanych jej przez Rosję. A jak Rosja wypłaci Ukrainie jakiekolwiek reparacje, to mi na dłoni wyrośnie kaktus, wielki jak sekwoja. Oczywiście zakupy uzbrojenia mają być realizowane wyłącznie w firmach UE -czytaj niemieckich ponieważ polskie projekty zbrojeniowe realizowane we współpracy z Koreą zostały zablokowane, a mogliśmy stać się poważnym eksporterem nowoczesnych czołgów, samobieżnych armato-hałubic czy transporterów opancerzonych Brytyjczycy zgłosili akces do współpracy z Niemcami w tym zakresie i oferta zastała przyjęta, jakkolwiek W. Brytania nie jest członkiem UE, no ale Niemcy w swoim folwarku jakim stała się UE mogą robić co chcą. Jest więcej niż pewne, że Ukraina tej pożyczki nie spłaci a spłacać ją będą gwaranci w tym Polska i nie jest wiadome w jakiej wysokości Tusk tych gwarancji udzielił. Tylko te pożyczki wojenno-zbrojeniowe będą potężnym obciążeniem dla Polski a do dochodzi prawie 300 mld. deficyt budżetowy i to tylko w tym roku. Prognozowane zadłużenie Polski na 2030 rok ma wynieść prawie 1008% PKB to jest powyżej 60 -cio procentowego zadłużenia, dopuszczalnego Konstytucją RP. Wynika z tego, że aby spłacać owe kredyty i odsetki od nich trzeba będzie wyprzedawać Dobra Narodowe uprzednio doprowadzając je na skraj bankructwa a "specjaliści' od tego w PO są. Najlepsze przedsiębiorstwa, lasy i ziemia będą za grosze przechodziły w obce ręce. I w ten sposób widać jasno ,do czego służyć ma umowa MERKOSUR, czyli zniszczenie polskiego rolnictwa po to, żeby ziemię można było wykupić za bezcen. Dlatego też uważam, że te wszystkie przedsięwzięcia kredytowo-finansowe realizowane przez Niemcy poprze swój folwark jakim stała się UE należy rozpatrywać całościowo i liczyć skrupulatnie skutki, jakie te działania przyniosą. Wg. mnie, jest to z góry opracowany i systematycznie wdrażany niemiecki plan, zmierzający do zrujnowania Polski i tym samym do jej podporzadkowania. Nie potrzeba armat, czołgów i samolotów. Wystarczy dobry plan i V-ta kolumna a za ruinę własnego Kraju sami zapłacimy. Mam nadzieję, że Pan Prezydent tej Ustawy nie podpisze.
55
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (1)