Borsuk Borsuk
376
BLOG

W porcie czyli wspomnienie pewnego statku

Borsuk Borsuk Polityka Obserwuj notkę 7

Na poczatku listopada mialem okazje byc w hajfskim porcie.   Od dawna chcialem poznac to miejsce, gdzie pracowal M. Hlasko...

Hajfa przypomina mi Gdynie. Ma podobna liczbe mieszkancow, jest zielona bujna roslinoscia i wielobarwna ludzmi, ma niepowtarzalny klimat portowego miasta do ktorego zawijaja statki z calego swiata.

Szescdziesiat lat temu z Europy plynal do mandatowej Palestyny statek Exodus z 4500 zydami na pokladzie. Ocaleni z Holokaustu, plyneli z nadzieja staniecia na bliskiej ich duszy ziemi. Zostali otoczeni i brutalnie zmuszeni przez marynarke brytyjska do zawrocenia do Marsyli. A dalej do Hamburga...

Wielu nie wytrzymalo. Widok Hajfy z morza, bliskosc gory Karmel na ktorej rozegralo sie tyle waznych spraw w dziejach narodu zydowskiego oraz perspektywa powrotu na ziemie, ktore zadaly im tyle bolu i cierpienia byl nie zniesienia. Skakali do morza...

W 2007 roku z portu w Larnace na Cyprze wyplynal statek z 350 zydami na pokladzie. Dla upamietnienia tamtego tragicznego rejsu przyplyneli do Izraela. Przyplynelo na nim wielu imigrantow z Francji...  

Staneli w hajfskim porcie. Na lad zeszli witani hucznie przez wladze miasta, organizacje spoleczne i media.

Nikt ich nie zawracal.

I pomyslalem sobie, robiac zdjecia tym ludziom, ze dobrze jest miec swoj port na ziemii do ktorego mozesz bezpiecznie zawinac... 

 

 

Borsuk
O mnie Borsuk

Czterdziesci lat przemierzalem polskie stany...obecnie mieszkam w Izraelu.Przepraszam za brak polskich znakow. email:borsukorobert@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka