Łatwo jest walić w skompromitowaną władzę Saakaszwilego. Facet powinien mieć na tyle świadomosci i instynktu samozachowawczego żeby ogłosić wybory, których by nie zmanipulował inaczej pokrywka na garnku z wrzątkiem na której siedzi w końcu wyleci w powietrze.
Gruzini twierdzą że dobrze opłacana gruzińska armia nie ma zbyt wielu powodów do buntu jednak w pozbawionej zaufania społecznego władzy znajduje wygodny pretekst. I ręka do góry kto wierzy w to że w buncie oddziału armii gruzińskiej Rosja nie maczała przekonanych o wyższości nad kaukazkimi narodami łapek.
Na terytorium Gruzji mają się odbyć wspólne z NATO manewry mające podbudować morale Gruzinów jednak w wyniku sianego przez Rosję wokół nich zamieszania kolejne państwa wycofują się z udziału w nich. Manewry pewnie się odbędą, nie można pokazać Rosji że wygrała ale cień został rzucony. Rosji po raz kolejny udało się przedstawić Guzję jako państwo neistabilne.
Jeżeli wolno mi coś doradzić, Saakaszwili odejdź, odbierz imperium pretekst do robienia z Twoim krajem tego co robilo z moim w osiemnastym wieku.
A Rosja paszła won, rabów sobie chowaj we własnych granicach.

Inne tematy w dziale Polityka