Latami Ci którzy po stronie solidarnościowej uczestniczyli w budowie kompromisu przy Okragłym Stole nazywani byli zdrajcami, różowymi świniami, wspólnikami komuny a przynajmniej oskarżani o jakąś formę zespołu sztokholmskiego.
Symbolem zdrady były rozmowy w Magdalence. Rozmowy które przeprowadzano wtedy kiedy w szerszym okrągłostołowym gronie rozmowy wchodziły w impas. W tworzeniu legendy zdrady narodowej Bracia Kaczyńscy brali mówiąc oględnie aktywny udział a już z pewnością ich dzisiejszy elektorat jest w duzym stopniu owej legendy wyznawcą.
Dziś Lech Kaczyński powiada: "Uczestniczyłem we wszystkich posiedzeniach w Magdalence i mogę zaświadczyć, że nie było tam żadnego tajnego porozumienia."
Eeeeee....jak to?

Inne tematy w dziale Polityka