Trwa pospolite ruszenie zmierzające do ratowania szans wyborczych PiS. Pospolite ruszenie na które składają się byty tak różne jak autobusy PKS Sokołów Podlaski, instytucji zdawałoby się apolitycznej w oknach których jeżdżą podobizny Bielana czy sam Prezydent, który pozwala sobie na grepsy pt. "cudów nie ma wszystko ściema", jakże nienawiązujące bezpośrednio do obecnej kampanii wyborczej i podkreślające idealny obraz Prezydenta Wszystkich Polaków.
Poważny aspekt owej apolitycznej kampanii stanowi z kolei raport związanego z Prezydentem BBN całą winę za śmierć Polaka z rąk talibańskich bandytów zwalający na rząd. Raport, który sama żona zamordowanego krytykuje w przykrych słowach.
Rozumiem chęć odzyskania władzy przez braterski obóz ale czy to nie przesada?

Inne tematy w dziale Polityka