Rosja jest sfrustrowana.Przez setki lat dzieliła, rządziła, rozdawała karty i uczestniczyła w koncercie mocarstw. Również w swoim komunistyczno-totalitarnym wcieleniu.
Po upadku komunizmu była zmuszona do przejścia imperialnego detoxu, który jak się ostatnio okazuje niczego jej nie nauczył. A miała szansę wyciągnąć odpowiednie wnioski z tej wieloletniej "smuty". Gdyby wyciągnęła podobne co swego czasu Niemcy, było nie było państwo z którego zawsze chciała brać przykład, dziś byłaby potężnym i wiarygodnym partnerem międzynarodowej polityki.
Rosja poszła inną drogą. Ludzie którzy zimną wojnę mają we krwi wprowadzili ją na ścieżkę Nowego Imperializmu. Dziś Rosja prowadzi swoja kontrofensywę mającą na celu przywrócenie jej "przynależnego" miejsca przy stoliku przy którym rozdaje się karty. Problem w tym że żaden z tam obecnych nie znalazł się tam w wyniku podobnej polityki. Nawet Chiny.
O gruzińskim blitzkriegu sam napisałem już wiele. Wszyscy mamy już zdanie w tej kwestii wyrobione. Rosja usiłując poprawić sobie nastrój wdeptała mały naród w skały Kaukazu.
Dziś Rosja tak zmienia prawo aby móc łatwiej przyznawać obywatelstwo. W Kijowie już powinny bić dzwony na trwogę. Niestety Kijów zajęty jest podstawianiem sobie nogi. Nie zdziwiłbym się gdyby działo się to również z inspiracji Moskwy.
Czy my jesteśmy wolni od niebezpieczeństwa? Rosjanie raczej paszportów nam nie zaczną zrzucać z samolotów. Tym bardziej że nad Wisłą miałyby wartość zrobionego z nich origami. Dzięki Bogu. Ale są inne metody...
Ostatnio np. dowiedzieliśmy się o planach powstania wielkiej bazy paliwowej w Puszczy Białowieskiej. Sam przeczytałem o tym w "Dzienniku". Dziennikarze swoim zwyczajem oczywiście sporo pokręcili. Np. Wójt Gminy Narewka nie nazywa się Pawlicz tylko Pawilcz a Pan Bohdan z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot nie jest żadnym ekspertem tylko lokalnym ekologicznym oszołomem bez merytorycznego przygotowania ale tym nie mniej...
Po pierwsze trudno dziwić się przerażeniu ekologów. Baza ma powstać na zapleczu Puszczy Białowieskiej która niestety tylko w niewielkiej swojej części jest chroniona jako Rezerwat dzięki lobbingowi silnego w okolicy lobby przemysłu drzewnego. Wielką wartość natomiast stanowi jako całość. W okolicy działki kupionej przez Rosjan przebiegają kanały nawadniające Puszczę (nie do końca rozumiem ich ideę ale rozumiem tyle że ew. skażenie, wyciek ze zbiorników skazi również resztę puszczy. Poza tym byłoby to również wielkie przedsięwzięcie logistyczne którego negatywny wpływ na Puszczę trudno oszacować.
Po drugie szemrany tryb w jaki Rosjanie nabyli ziemię każe zastanawiać się nad czystością ich intencji. Łańcuszek firm dzięki którym inwestycja jest realizowana jest długi i skomplikowany a siedziby firmy mają tajemnicze i trudno wykrywalne. Sam Łukoil (bo on jest tu głownym sprawcą zmaieszania) zaś odmawia komenatrza w sprawie.
Po trzecie koncernowi bardzo zależy na tym aby sprawa pozostała pod przykryciem. W żadnym z dokumentów gminy Narewka nie pada nazwa Łukoil choć wg. Wójta rozmowy prowadzone są od trzech lat. Miejscowy Plan Zagospodarowania zmieniony został pod nowego inwestora i za jego pieniądze bez żadnych wymaganych w tej sytuacji prawem konsultacji społecznych pod pretekstem jakoby nikt nie był nimi zainteresowany.
Po czwarte wreszcie jestem za wolnością gospodarczą i niesprawdzaniem narodowości kapitału. Jednak nie w przypadku kapitału rosyjskiego. Rosja wykorzystuje wolności gospodarcze chociażby w Europie by pod pretekstem zwykłych inwestycji realizować swoje polityczne interesy co zdaje się Europa zaczyna ostatnio rozumieć choć pytanie czy nie za późno.
W tej chwili inwestycja jest na etapie uzyskiwania tzw. "decyzji środowiskowej" a właściwie na etapie pisania "raportu oddziaływania na środowisko" na podstawie którego decyzja ma być wydana. Za raport płaci Łukoil. Decyzję wydaje Wójt. Zobaczymy.
Być może gdyby przyłożyć do tego zwykłą prawną i inwestycyjną miarę przedsięwzięcia nie dałoby się zablokować jednak jeżeli spojrzy się na nią pod kątem powstania jednego z mających poważny wpływ na naszą gospodarkę przyczółków agresywnego państwa należy to zrobić pod dowolnym pretekstem.
Tak moim skromnym zdaniem.
Inne tematy w dziale Polityka