Nie jestem Pana bezrefleksyjnym klakierem jak usiłują sugerować niektórzy patriotoidalni pieniacze. Nie byłem zwolennikiem Pana prezydentury. Nie podobał mi się Pan Falandysz, nie podbał mi się Pan Wachowski, nie podobała mi się Pana słabość do wierchuszki ówczesnych struktur siłowych wywodzących się przecież ze zwlaczanego przez Pana ustroju. Zresztą, głosowałem na Mazowieckiego. Oskarżeń wobec Pana wysuwanych odnośnie pocżatku lat siedemdziesiątych również jestem świadom. Tym nie mniej :
1. Za przywództwo w strajku w Stoczni Gdańskiej
2. Za Porozumienia Sierpniowe
3. Za to że stanął Pan na drodze ekstremistów związkowych.
4. Za to że w latach osiemdziesiątych był Pan twarzą całej opozycji i nie sprzedał się Pan komunistom i nie dał namówić na stworzenie kontrolowanych przez nich związków zawodowych.( Jak powiedział Bronisław Wildstein nie ma wątpliwości że był Pan w owym czasie absolutnym autorytetem i Pana pozytywna rola jest nie do przecenienia.)
5. Za Nagrodę Nobla
6. Za umiejętność dogadania się z komunistami dzięki czemu mamy niepodległą i demokratyczną choć z pewnością wymagającą pracy nad sobą Polskę.
z okazji urodzin Panu serdecznie Panu dziękuję i życzę wielu lat zdrowia oraz sprawiedliwej historycznej oceny.
Inne tematy w dziale Polityka