Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa
130
BLOG

Szacunek dla twardego robotnika

Cezary Krysztopa Cezary Krysztopa Polityka Obserwuj notkę 74

   Dziś jestem architektem do którego praca sama przychodzi. Dzięki temu mogę być również rysownikiem satyrykiem który się redaktorom naczelnym nie kłania i może sobie rysować co mu się żywnie podoba. Nie znaczy to oczywiście że niemiałbym ochoty od jakiegos redaktora naczelnego wziąść jakiejś kaski, chętnie wezmę ale ostrzegam, kłaniał się nie będę:))).

   Żarty żartami, to dziś. Ale wczoraj byłem chłopcem z bardzo biednej rodziny z małej miejscowości na końcu świata dla którego mieszkanie w Białymstoku było niedościgłym marzeniem. Żeby skończyć studia musiałem "przetwarzać" bilety miesięczne, jeść raz dziennie smażony chleb i kraść kapustę dla rodziny.

   Moją pierwszą pracą była praca w cegielni. Dziennie przerzucałem do dwudziestu ton cegieł, koledzy którzy pracowali w piecu szybko dostawali pylicy, ja miałem wiecej szczęścia, nie musiałem, bo wtedy jescze nie miałem rodziny. Pracowałem jako pomocnik pilarza, jako parobek, szatniarz i sprzedawałem to co udało mi się znaleźć w lesie.

   I między innymi dlatego mam wielki szacunek do Lecha Wałęsy. Małego robotnika z kaszubskiej wsi który jest cholerykiem jak ja, potrafi wydrzeć mordę i walnąć pięścią w stół, który ma również mniej chwalebne okresy w życiorysie. Podobnie jak ja. Ale który potrafił sie podnieść, otrząsnąć i przeżyć. Ba, nawet Nobla dostał.

   I tu chciałbym dodać że nie mniejszy szacunek żywię dla jego ówczesnych adwersarzy. Małżeństwa Gwiazdów, Pana Wyszkowskiego, Pani Walentynowicz. Oni równiez mają swoje miejsce w historii. I boli mnie ich konflikt.    Jednak największy szacunek mam dla Lecha - wąsatego aroganta z papierosem w zębach. Wiele razy wypisywałem dlaczego. Nie będę sie powtarzał.   Teraz możecie mnie zeżreć.1

>>> Wypromuj również swoją stronę

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (74)

Inne tematy w dziale Polityka