Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas
55
BLOG

Wojna cywilizacji (18). Antyspołeczne "elyty". Polański

Krzysztof J. Wojtas Krzysztof J. Wojtas Polityka Obserwuj notkę 6

     Doszukując się praw istotnie wpływających na zmiany zachodzące w społeczeństwie rozważałem w jednej z wcześniejszych notek tego cyklu,

http://brakszysz.salon24.pl/83442,wojna-cywilizacji-14-kundalini

kwestię jednego z podstawowych haseł naszej cywilizacji: WOLNOŚCI.

 

     Konstatacją końcowa to dostrzeżenie faktu innego rozumienia pojęcia w różnych cywilizacjach. Generalnie można wskazać dwa przeciwstawne stanowiska, gdzie WOLNOŚĆ rozumiana jest jako „WOLNOŚĆ DO”, lub też jako „WOLNOŚĆ OD”.

 

    Wydaje się, że na tym tle występuje zasadnicza linia rozgraniczająca między polskim społeczeństwem, w znakomitej większości - niezależnie od opcji politycznych, określającym swe przywiązanie do cywilizacji łacińskiej (często utożsamiane z przynależnością do KK), gdzie wolność rozumiana jest jako WOLNOŚĆ DO i tzw. „elytami”, w znakomitej większości związanymi z cywilizacją żydowską, gdzie pojęcie wolności rozumiane jest jako WOLNOŚĆ OD.

 

     Koniecznym jest wzmiankowanie, że prawdziwe polskie elity utożsamiające się z narodem, pojęcie wolności wywodziły z nauki KK – z dwu przykazań miłości, gdzie akceptacja zasad z tych przykazań wynikająca była świadomym, a więc wolnym, wyborem. Dlatego miały realne znaczenie słowa, że ktoś należący do elity jest człowiekiem szlachetnym i nawet posądzenie go o czyn podły jest dyshonorem. Po prostu ludzie dawnych elit czynów podłych nie popełniali; z poczucia godności.

 

    Obecne „elyty” mają zupełnie inną proweniencję. Cywilizacja żydowska oparta jest na narzuconym i to rygorystycznym Prawie. Pojęcie wolności wiąże się tu z wyzwalaniem od ograniczeń Prawa.

Można to porównać do buntu młodego pokolenia próbującego zrywać wpojone w dzieciństwie zasady.

    Konieczne jest zauważenie, że państwo Izrael stosuje jako odniesienie dla swego systemu prawnego zasady PRAWA. „WOLNOŚĆ OD” będąca sztandarem naszych „elyt” (ale także pretendujących do tej roli w całej „Cywilizacji Zachodu”), nie jest tożsama z wartościami niesionymi przez cywilizację żydowską. Więcej. Można twierdzić, że jest sprzeczna z podstawowym jej przesłaniem.

 

    Efektem z jakim mamy do czynienia jest sytuacja, gdzie „cywilizacyjny margines” , często o patologicznych skłonnościach, próbuje odgrywać rolę elity polskiego społeczeństwa. Sytuacja jest groźna okolicznościami, gdyż dla wymuszenia akceptacji swej pozycji wykorzystuje zaszłości związane z holokaustem i próbuje wmówić każdemu oponentowi antysemityzm.

 

    Rozpatrując kwestię w ramach wojny cywilizacji warto zauważyć, że rola „elyt” jest groźna zarówno dla cywilizacji łacińskiej, jak i cywilizacji żydowskiej. Efektem musi być konflikt cywilizacyjny mimo, że jedynie w ramach cywilizacji łacińskiej możliwe jest ich współistnienie. Zniszczenie więzi na jakich opiera się cywilizacja łacińska wyzwoli demony, których pierwszą ofiarą będą Żydzi.

   Dlatego wydaje się, że ważkim byłoby określenie stanowiska przez przedstawicieli wspólnot żydowskich – rabinów, w odniesieniu do poruszanych kwestii.

 

    Sprawa Polańskiego jedynie wskazała różnice wyartykułowane określeniem użytym przez Marka Migalskiego. Jednak wydaje się, że jest to zbyt delikatne potraktowanie; te „elyty” muszą być zlikwidowane. Muszą przestać istnieć.

 

     Nawołując do „fizycznej” likwidacji nie mam jednak na uwadze metod stosowanych przez Sowietów, czy ich uczniów - Niemców okresu hitlerowskiego. W tym wypadku, w warunkach polskich, wystarczającym sposobem jest „odstawienie od piersi”, czyli likwidacja finansowania tzw. ”wysokiej kultury”, gdzie swą niszę mają wszelkiej maści osobniki zdegenerowane kulturowo i patologiczne.

    Jeśli przestaną być finansowane ze środków społecznych takie instytucje jak TVP, teatry, film i podobne, to w krótkim czasie nastąpi osadzenie w realiach wpływów tych naszych „celebrytów”. Umożliwi to tworzenie nowych elit, ale już z prawdziwego zapotrzebowania społecznego.

To konieczność.

członek SKPB, instruktor PZN, sternik jachtowy. 3 dzieci - dorośli. "Zaliczyłem" samotnie wycieczkę przez Kazachstan, Kirgizję, Chiny (prowincje Sinkiang, Tybet _ Kailash Kora, Quinghai, Gansu). Ostatnio, czyli od kilkudziesięciu już lat, zajmuję się porównaniami systemów filozoficznych kształtujących cywilizacje. Bazą jest myśl Konecznego, ale znacznie odbiegam od tamtych zasad. Tej tematyce, ale z naciskiem na podstawy rzeczypospolitej tworzę portal www.poczetRP.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka