Dlaczego cała sprawa budzi moją odrazę? Bo jak na razie mamy jeszcze Rzeczpospolitą Polską.
Zaś z mocy ustanowienia tej wspólnoty instytucje i ich pracownicy - czyli także sądy i sędziowie, powinni odnosić się w swych działaniach do Majestatu Rzeczypospolitej. Bo Majestat Rzeczpospolitej - to idea spajająca współżycie mieszkańców.
Nie Konstytucja - bo ta wszak może być zmieniona, ale właśnie Majestat Rzeczypospolitej stanowiący ducha wspólnoty.
Zatem sędziowie składają ślubowanie/przysięgę nie wobec p. Nawrockiego jako pełniącego urząd Prezydenta Rzeczypospolitej, ale wobec Pierwszej Osoby w państwie, której rolą jest chronić, ale i godnie reprezentować ten Majestat Rzeczypospolitej.
Można mieć zastrzeżenia do Karola Nawrockiego jako prezydenta, ale jego rola nie jest li tylko wynikiem rachunku głosów, ale jest funkcją instytucji Rzeczypospolitej jaką były wybory, a w nich uczestniczyli zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy. To instytucja Rzeczypospolitej - wybory prezydenckie - dała głosami wszystkich uczestników, prawo do reprezentowania Majestatu Rzeczypospolitej.
Dlatego gest sędziów - złożenie ślubowania bez obecności Prezydenta, jest podważeniem idei Rzeczypospolitej i jej godności. Ci ludzie w żadnym wypadku nie powinni pełnić jakichkolwiek funkcji publicznych w Rzeczypospolitej, a na pewno nie nadają się do tego, by kierować się w swych wyborach Majestatem Rzeczypospolitej.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)