Łukasz Kmita: "Wszystkie furtki są otwarte"
W niedzielnym referendum mieszkańcy Krakowa zdecydowali o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta miasta. Za jego odwołaniem zagłosowało 171 581 osób, przeciw było 3631 mieszkańców. To oznacza, że wybory w Krakowie odbędą się już na przełomie sierpnia i września.
W rozmowie z reporterem RMF FM poseł PiS - kandydat tej partii w wyborach samorządowych w 2014 roku - Łukasz Kmita został zapytany o potencjalnego kandydata partii w przedterminowych wyborach. - Wszystkie furtki są otwarte - stwierdził polityk.
Kmita nie wykluczył również własnego startu, podkreślając, że pozostaje "do dyspozycji partii”. Zaznaczył jednocześnie, że PiS rozważa także poparcie kandydata obywatelskiego.
Polityk przekazał, że wśród możliwych kandydatów pojawiają się zarówno nazwiska samorządowców, jak i osób związanych z instytucjami państwowymi. W Republice Kmita wspominał natomiast o jednym z profesorów z Krakowa, z którym mają trwać rozmowy.
Andrzej Duda kandydatem na prezydenta Krakowa?
Zdaniem Kmity istotne znaczenie dla dalszej strategii będzie miała decyzja premiera Donalda Tuska dotycząca komisarza, który ma przejąć zarządzanie Krakowem do czasu wyborów. - Na dzisiaj bardziej czekamy na to, kogo premier Donald Tusk wskaże jako namiestnika w Krakowie - przyznał poseł PiS.
Największe zainteresowanie wzbudzą jednak słowa Łukasza Kmity dotyczące potencjalnego startu Andrzej Duda w wyborach na prezydenta Krakowa. Poseł PiS przyznał, że choć nie zna publicznych deklaracji prezydenta w tej sprawie, to jego kandydatura byłaby "bardzo mocna”. - Gdyby taka kandydatura się pojawiła, to poparcie z pewnością warto byłoby udzielić - przyznał.
Jednocześnie dodał, że nie spodziewa się, aby Andrzej Duda zdecydował się wejść w lokalny spór polityczny. Przypomniał również, że obecny prezydent Polski w przeszłości ubiegał się już o urząd prezydenta Krakowa. W 2010 roku przegrał wybory z Jackiem Majchrowskim. Inni potencjalni kandydaci PiS to Małgorzata Wassermann, która jednak woli zostać w roli posła na Sejm oraz radny Michał Drewnicki.
Przedterminowe wybory w Krakowie coraz bliżej
Po ważnym referendum premier będzie musiał wyznaczyć termin przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa. Do czasu ich przeprowadzenia miastem będzie zarządzał komisarz wyznaczony przez rząd.
W najbliższych tygodniach można spodziewać się intensywnych rozmów politycznych dotyczących kandydatów zarówno po stronie PiS, jak i KO. Partia Tuska może wyznaczyć Bogdana Klicha, który nie został ambasadorem USA w Polsce ani za prezydentury Andrzeja Dudy, ani teraz za Karola Nawrockiego. Wspominana jest w Interii kandydatura ministra finansów Andrzeja Domańskiego, który może jednak nie chcieć zamieniać posady w rządzie na rzecz samorządu lokalnego. Wysoko w KO stoją akcje senator Moniki Piątkowskiej.
Kosiniak-Kamysz: wybierzmy wspólnie kandydata
PSL prawdopodobnie będzie starał się dogadać z formacją Tuska na temat jednego kandydata. - Jedno jest pewne: Kraków potrzebuje poważnego prezydenta, potrzebuje poważnego, odpowiedzialnego przywództwa, autorytetu, który połączy różne środowiska polityczne, społeczne i ruchy, różne środowiska gospodarcze z różnych stron. Nie może to być ktoś, kto będzie sprofilowany bardzo wąsko - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Szef MON wspomniał, że współpracował na początku politycznej kariery z Jackiem Majchrowskim, pomagając mu w pierwszej zwycięskiej kampanii wyborczej. Teraz czas - kontynuował Kosiniak-Kamysz - na stworzenie polityka tego formatu, który rządziłby Krakowem przez wiele lat. - Myślę, że ta odpowiedzialność i powaga wymaga, żeby Kraków miał prezydenta łączącego różne środowiska. I w ten proces osobiście chciałbym się również włączyć, w przedstawieniu takiej kandydatury: osoby odpowiedzialnej, przygotowanej, z doświadczeniem, mającej też wielką energię - tłumaczył.
- Ja bym nie przypisywał żadnego szyldu partyjnego, ja bym szukał kandydata poważnego odpowiedzialnego, przygotowanego, z wielką energią; Kraków potrzebuje poważnego, przygotowanego prezydenta. Ja jestem gotowy do współdziałania ze wszystkimi środowiskami, nie tylko politycznymi, ale i społecznymi, które chcą takiego przywództwa dla Krakowa i wierzę, że wśród naszych partnerów w koalicji znajdę też zrozumienie - dodał Kosiniak-Kamysz.
Inni kandydaci na prezydenta Krakowa
Konfederację w wyborach w Krakowie będzie reprezentował Bartosz Bocheńczak, współorganizator kampanii prezydenckiej Sławomira Mentzena z ubiegłego roku. Gotowość do startu wyraził były szef NIK Marian Banaś. Niemal pewny jest udział w wyborach inicjatora referendum, Jana Hoffmana. Będzie to poniekąd bratobójcza walka, bo do wyborczej gry zapewne powróci inny zwolennik odwołania Miszalskiego - Łukasz Gibała, który dwa lata temu przegrał minimalnie z odwołanym prezydentem. Lewica być może postawi na Darię Gosek-Popiołek. Aleksandra Owca przymierzana jest natomiast przez Razem.
Fot. East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (20)