Staram się codziennie przejść stałą trasą przez rezerwat "Stawy Raszyńskie". Daje to możliwość obserwacji różnych zjawisk, na które w innych warunkach nie zwróciłbym uwagi. Napiszę tu o swoich spostrzeżeniach tyczących stanu rozwoju wegetacji roślin na południe od Warszawy.
Wiosna zaś jest nietypowa. Po dawno niewidzianej zimie z zalegającym śniegiem , którego nie było dużo, nastąpił czas przedwiosenny, a teraz wiosna z minimalna ilością opadów. W zasadzie można już mówić o suszy.
W efekcie, mimo dość wysokich temperatur, stan wegetacji znacznej części roślin został zahamowany. Dalej mamy stan przyspieszonej wegetacji (obecnie około 10 dni), ale dotyczy to tych roślin, które mają dostęp do wilgoci. Jednak nawet tu są pewne symptomy nienormalności - rośliny są rachityczne, a liście na drzewach małe. Starsze i mądrzejsze drzewa wstrzymują się jeszcze przed rozpoczęciem fazy rozwoju liści, co może oznaczać przewidywanie zimna w maju.
Ale to nie jest jedyny powód niepokoju. Innym czynnikiem są zwierzęta. Zwykle o tej porze stawy były pełne ptactwa z młodymi pisklętami. Owszem, były wiosenne walki o terytoria, są pary łabędzi, czy kaczek i gęsi, ale brak piskląt.
I to jest zadziwiające i symptomatyczne.
Cóż, jeśli dalej brak będzie wilgoci w glebie należy liczyć się ze znacznymi ubytkami w plonach, a to może stanowić problem, który ujawni się dopiero jesienią.
Zagrożenie może wynikać nie tylko z powodu zamieszania na świecie, ale także z zakłóceń w przyrodzie.
Nie wiem, co może oznaczać taki brak piskląt. Z obserwacji wcześniejszych wynikało, że przy ograniczeniu w populacji miotu, ptaki przewidywały niesprzyjające warunki do wychowania większej ilości potomstwa. Jednak sytuacja, gdy brak piskląt jest całkowity - budzić może zaniepokojenie.
Zaznaczę, że nie jest to jednoznaczny sygnał nadciągającego kataklizmu. Bywały lata, że dostrzegałem młode łabędzie dopiero na początku czerwca, ale to było związane z utratą wcześniejszego miotu z przyczyn losowych - działań drapieżników. Inne pary miały potomstwo.
Zatem: co nas może czekać w tym roku?


Komentarze
Pokaż komentarze (2)