Marcin B. Brixen Marcin B. Brixen
892
BLOG

Kto pod skrótem demonstruje sam potem tego żałuje

Marcin B. Brixen Marcin B. Brixen Polityka Obserwuj notkę 10

Dziadek Łukaszka wyszedł z kościoła zadowolony. poszedł do innego niż zwykle, bo dowiedział, że kazania tu prawi ostatni ksiądz w mieście, który nie podporządkował się zaleceniom specjalnego organu państwowego nadzorującego homilie. Było to Biuro Oceny NIeprawomyślnych Myśli, w skrócie...
Skróty, prawdę mówiąc, bywają niebezpieczne. Dziadek przekonał się o tym po chwili, kiedy zauważył manifestację. Skrót na transparencie wyglądał znajomo, więc ochoczo dołączył. Szedł tak w masie ludzkiej przez kilka przecznic, aż nagle zobaczył wśród demonstrantów właścicielkę pobliskiego punktu kserograficznego, zwaną Babcią Xero. Niosła dumnie na piersi szarfę z napisem "Wielbicielka nr 1" .
- Coś tu się nie zgadza - mruknął do siebie dziadek i dyskretnie odłączył się od maszerujących. Z perspektywy chodnika przyjrzał się uważnie manifestantom. Niby wszystko się zgadzało. I to, że większość kobiet, i to że większość w wieku podeszłym, i to, że na transparentach hasło "Niech żyje szef RM!!!".
Dzidek rozejrzał się i zobaczył policjantów ochraniających trasę przemarszu.
- Przepraszam, czy może mi pan powiedzieć co to za demonstracja? - spytał dziadek.
- A co, nie widać? - obruszył się policjant.
- No niby widać... To "RM" to Radio Maryja?
- Co pan?! To Rada Ministrów!
- O Jezu! - przestraszył się dziadek. - A zatem tu manifestują...
- Tak jest. To groupies premiera.

Nie biorę żadnej odpowiedzialności za to co robi Łukaszek, a tym bardziej za to, co mówi Gruby Maciek. A tak poza tym, to fikcja, czysta fikcja. UWAGA! Podczas czytania nie należy jeść i pić! Nie zaleca się czytania pokątnie w obecności szefa! Opluty monitor czyścimy specjalną chusteczką, a klawiaturę szczoteczką do zębów (by Redpill)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka