5 obserwujących
5 notek
8846 odsłon
913 odsłon

Bronisław Wildstein - Książka "Ukryty" - 4 fragment

Wykop Skomentuj4

Serdecznie zapraszam na premierę książki Ukryty, która odbędzie się 20 września w Traffic Clubie na trzecim piętrze (Warszawa, ul. Bracka 25) o godzinie 18:00. Spotkanie poprowadzi Jacek Karnowski wraz z Antonim Liberą.

 

4 fragment książki Ukryty

— Starowin, Starowin, coś mi to mówi…

— To jeden z głośniejszych polskich plastyków młodego pokolenia…

— Nie wydaje mi się, żeby moja wiedza w tej dziedzinie…

Po raz pierwszy uśmiechnęła się, jeśli tak można było nazwać jej nieznaczne skrzywienie warg.

— Może pamięta pan jego ojca. Ze szkolnych lektur. Autor Księgi ślepców.

— No, tak, kontynuujmy.

— To było gdzieś w połowie czerwca. Kiedy poznałam Rafała. Zostaliśmy kochankami — odpowiedziała na jego niepostawione pytanie. — Nie sądzę, abym powinna się krygować. — Może zauważyła jego zaskoczenie. — Przecież będzie pan chciał poznać naturę naszych relacji. Czyż nie tak? A ja powinnam powiedzieć prawdę. Zdecydowałam się na nią, pojawiając się tu. No więc byliśmy parą, nie, może lepiej… kochankami jakieś trzy tygodnie. Zerwaliśmy gdzieś na początku lipca.

— Dlaczego? Po raz pierwszy spojrzała na niego z lekkim zaskoczeniem.

— Nie pasowaliśmy do siebie.

— Proszę się nie dziwić, że będę pytał o wszystko. To jednak zabójstwo, być może nieumyślne spowodowanie śmierci, ale… Proszę traktować mnie jak spowiednika.

— Pan wybaczy… — zaśmiała się sucho. — Nie pasuje mi pan do tej roli.

— To niech będzie lekarz albo w każdym razie policjant. Proszę mi opowiedzieć o nim. Wszystko.

— Wszystko? To będzie trudne. Niby wiem o nim dużo… Myślałam, a teraz wydaje mi się… — Drgnęła gwałtownie i schowała głowę w dłoniach. Podniosła ją po chwili milczenia. Zagryzała usta, ale twarz znowu wydawała się prawie spokojna.

— Rafał był specyficznym człowiekiem. Lubił budować wokół siebie aurę tajemnicy. Nigdy niczego nie mówił do końca. Prawie nigdy. Zresztą, z czasem miałam coraz więcej wątpliwości… Przestawałam mu wierzyć. Ale po kolei. Spróbuję panu zrekonstruować, co o nim wiem. Nie skończył studiów. Tak naprawdę nie wiem, czy rzeczywiście studiował. Twierdził, że był na pra-wie, potem na filozofii. Dziesięć czy więcej lat temu wyjechał z Polski i wstąpił do Legii Cudzoziemskiej. Kontrakt na pięć lat. Potem, wykorzystując swoje znajomości, przeniósł się do Afryki, bo bywał tam jeszcze jako legionista. Tak mi mówił. Wszystko to wiem od niego, niektóre rzeczy potwierdził mi Ksawery, Ksawery Starowin. No, ale i on był chyba skazany wyłącznie na relacje Rafała. Chociaż… Rafał w Afryce był jakieś parę lat, głównie w Kongo. Jego wersje były nie do końca precyzyjne i nie zawsze spójne. Miał być najemnikiem, ale takim ważnym, który organizował coś istotnego. Właściwie sugerował współpracę z jakimś wywiadem albo wywiadami… Handlował bronią. Brał udział w walkach. Wreszcie musiał uciekać i wrócił do Polski. Tu podobno założył z jakimiś znajomymi agencję ochrony, ale ktoś go oszukał i Rafał został na lodzie. W sumie współpracował ze Światowidem, był ich konsultantem, ale miał także robić coś innego. Trudno było dojść co. I to chyba wszystko, co o nim wiem. Miał mieszkanie na Mokotowie, na ulicy Wiśniowej pięć.

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale