Dzisiaj urzędujący prezydent przeszedł sam siebie, aby udowodnić na czym polega zgoda w jego wydaniu.Kto miał wątpliwości to zobaczył na własne oczy, co polityk wywodzący się z "partii miłości" potrafi, przede wszystkim potrafi atakować i kłamać, to na prawdę potrafi.
Nie będę przytaczała wszystkich kłamstw, ci co oglądali i słuchali, słyszeli i widzieli.Jedno z kłamstw, to:, że tylko politycy są radykalni, a spłeczeństwo to baranki.
Z początku Komorowski mówił o dziwo z pamięci, ale tylko do połowy debaty, od połowy musiał korzystać ze ściągi, a pod koniec jak zwykle z tej ściągi czytał.
Nie chcę za prezydenta frustratę i kłamca, a więc głosować będe na Andrzeja Dudę.
Inne tematy w dziale Polityka