Profesor Andrzej Zybertowicz bardzo rzadko zapraszany jest to mediów mętnego nurtu, najczęściej słyszałam go w telewizji Trwam, Republika, lub w RM.
Po wczorajszym wstrząsnięciu Platformą przez Ewę Kopacz, aby zwalić z niej co niektórych szkodników, media zachowały się jak dotychczas;to znaczy jak medialne ramię rządzącej sitwy.
Główny tytuł wczorajszych programów publicystycznych w tvpinfo to:WYDANIE SPECJALNE.
Do programu: "Dziś wieczorem" zaproszono trzy gadające głowy:Kaczmarek, Dziewulski, Czempiński, z redaktorem prowadzoącym to cztery gadające głowy. W studio w Toruniu prof. Andrzej Zybertowicz. Najpierw zaczęli na temat zaistniałej sytuacji wypowidać się w/g kolejności:Kaczmarek, Dziewulski, Czempiński, wypowiedzi miały na celu zagadać, zamydlić,poruszać sprawy trzecio i czwarto-rzędne.
Gdy do głosu doszedł prof. Zybertowicz zadał istotne pytanie, czy jego czas wypowiedzi, dla równowagi będzie sumą czasu trzech gości w studio; odpowiedź prowadzącego redaktora, jak się można domyśleć była negatywna.
Prof. Zybertowicz słusznie podkreślił, że całe to trzęsinie wynika z faktu zwycięstwa Andrzeja Dudy i przegranej Platformy. Gdyby wygrał Komorowski nadal zamiatano by pod dywan kolejną aferę, która nieco światła dziennego ujrzała rok temu. Prof. Zybertowicz nie bał się zadać kłopotliwego pytania obecnego w studio Czempińskiemu, wprowadzają tym w konsternację wszystkich tam obecnych.
Tę i inne wypowiedzi prof. Zybertowicza warto przypominać; jest to człowiek świetnie analizujący sytuację, stawiający trafne diagnozy i recepty, niewielu jest takich ludzi w Polsce.
Inne tematy w dziale Polityka