Takie ogólne wrażenie można było odnieść oglądając dzisiejsze konwencje największych partii. Pogrzebowa atmosfera oraz niemrawe oklaski na konwencji Platformy; ożywienie nastąpiło dopiero wówczas, gdy Kopacz zaczęła atakować PiS, Kaczyńskiego oraz Beatę Szydło.
Rządząca sitwa nadal dąży do konfrontacji, prezydencka porażka nic ich nie nauczyła, nadal dominuje buta i arogancja.
Na konwencji Prawa i Sprawiedliwości czuło się radość, optymizm i wiarę w zwycięstwo.
Z wesela trafiłam na POgrzeb oglądając chronologicznie te konwencje.
Życzę zwycięstwa PiSowi, ale już dzisiaj widać, że Platforma po kolejnej porażce będzie zachowywać się jak zranione zwierzę, a więc będzie niebezpieczna, obym się myliła.
Inne tematy w dziale Polityka