Strachy na lachy pani premier Kopacz oraz innych notabli mających się bardzo dobrze; myślących ludzi, a więc i mnie jedynie rozśmieszają. Straszą oczywiście Grecją, między innymi dlatego, że te parę złotych, które jak się wydaje otrzymam do swojej nędznej emerytury z racji podwyższenia kwoty wolnej od podatku zrujnuje nasze państwo. Sitwa mocno się trzyma i za żadne skarby nie chce dopuścić do minimalnej sprawiedliwości. Sitwa udaje, że nie rozumie jasnych wyliczeń kandydatki na premiera-Beaty Szydło, jak zdobyć pieniądze dla najbardziej potrzebujących, żyjących poniżej minimum socjalnego.
Czy Polacy kolejny raz dadzą się oszukać i uwierzą w katasrtoficzne proroctwa rządzacych notabli?
Wydaje się, że straszenie PiSem nie jest już skuteczne..., a może jednak???
Inne tematy w dziale Polityka