Powiedziałabym nawet, że to bardzo dobra decyzja. Plan wizyt Prezydenta Andrzeja Dudy na 100 najbliższych dni został opracowany bardzo dobrze. Dyplomacja przy Prezydencie RP jest na poziomie, o czym świadczy kolejność wizyt:trzy pierwsze stolice toTallin, Berlin i Londyn.
Zostawienie Brukseli na znacznie dalszy plan ma również swoje odbicie w tym, że Tusk zignorował uroczystość zaprzysiężenia Prezydenta RP; ja tak uważam, chociaż to nie najważniejszy powód.
Wzmocnienie Polski w bloku państw Europy Środkowo-Wschodniej zapowiadał Prezydent Duda w kampanii i tę zapowiedź zaczyna realizować.
Ciekawi mnie jak gadające głowy komentować będą plan wizyt Prezydenta.Do czego zaczną się przyczepiać? Prawdopodobnie coś znajdą, nawet jeśli to jest bardzo trudne.
Inne tematy w dziale Polityka