Nie dziwię się, że wyborcy Platformy nie mogą spać po nocach. Coraz bardziej przeżywają fakt, że na listach ich ukochanej partii pojawia się coraz więcej spadów i odrzutów, które jeszcze kilkanaście miesięcy, czy kilka lat temu ostro krytykowali idoli ich umiłowanej partii.
Ludwik Dorn w swej książce w 2009 roku o pani minister Kopacz pisał:"to taka chodząca nicość".
Napieralski w 2013 roku mówił:"Najbardziej przerażające jest to, że Platforma zrobiła sobie z Polski folwark".
Przykładów na ataki ze strony obecnych ulubieńców pani przewodniczącej Platformy jest znacznie więcej, nie będę tego wszystkiego przytaczała, gdyż dociekliwi łatwo znajdą te przykłady w wirtualnej przestrzeni.
Architektem obecnej strategii pani premier Ewy jest powszechnie znany Miś, a ja zastanawiam się, czy nasza pani premier jest aż taka głupia, czy co się za tym kryje? Niektórzy twierdzą, że Misiu to kret Jarosława Kaczyńskiego, ale ja w tę wersję nie wierzę, a Wy czytelnicy mojej notki, jak myślicie?
Inne tematy w dziale Polityka