Dzisiaj w sejmie odbyło się głosowanie nad obywatelskim projektem przeciw aborcji, czyli przeciw zabijaniu nienarodzonych dzieci. Fundacja Pro-Prawo do Życia zebrała ponad 400tysięcy podpisów, aby projekt ustawy móc przedłożyć w sejmie.
Głosowało 394 posłów, z tego 206 było za odrzuceniem projektu ustawy, czyli za aborcją, 178 za przyjęciem projektu, czyli za dalszym procedowaniem wniosku oraz 10 wstrzymało się od głosu.
Przeciw wnioskowi, czyli za utrzymaniem dotychczasowej ustawy, która zezwala na zabijanie dzieci poczętych z gwałtu oraz dzieci chorych głosowali posłowie Platformy i SLD.
Podczas przedstawiania projektu ustawy przez Kaję Godek marszałek sejmu Wenderlich upominał i przerywał wnioskodawczyni, gdyż nie podobało mu się słowo:zabjanie, wręcz z oburzeniem twierdził, że narusza ono wrażliwość osób mających inne zdanie.
Osoby, które są za zabijaniem są istotami wrażliwymi w/g marszałka sejmu. Ileż to razy powtarzam sobie, że świat przewraca się do góry nogami, świat w którym dobro nazywane jest złem, za zło dobrem.
Posłowie Platformy i SLD byli również oburzeni tym, że członkowie Fundacji Pro-Prawo do Życia będą prowadzić kampanię informacyjną dotyczącą zapoznawania wyborców z nazwiskami posłów, którzy głosowali za odrzuceniem projektu ustawy w pierwszym czytaniu, chociaż nie wszyscy, przez salę obrad sejmu przeszedł również pomruk zadowolenia; zadowolonia z tego, że wyborcy poznają ich nazwiska.
Inne tematy w dziale Polityka