Szczesliwie ustepujacy nam premier udzielil wywiadu dla "Faktu" (rozmawial L.Warzecha), gdzie wrocil do dramatycznych wydarzen z czasu powolywania znanego aferzysty i tchorza Komorowskiego na marszalka sejmu. Dramatyzm tego dnia jest oczywisty chyba tylko dla premiera, bo nie sadze, zeby jego koledzy z partii byli tak samo wtajemniczeni albo tak samo przenikliwi jak Wielki Strateg. Reszta politykow i opini publicznej nie ma nawet szans zrozumiec, w czym rzecz, wiec tylko czeka z rozdziawionymi buziami na Wielkie Bum. A Wielkie Bum bedzie, bo ...
"--(...)Media są wobec tej władzy niezwykle łagodne i nie drążą nawet tego, co drążyć powinny.
--Na przykład czego?
--Na przykład tego, dlaczego pan Komorowski tak strasznie obawiał się pytań przed swoim wyborem na marszałka Sejmu. To dziwna sytuacja, takie pytania zawsze zadawano.
--Czemu miał się ich bać?
--Bał się pytań dla siebie bardzo kłopotliwych, takich, które być może mogłyby nawet postawić jego wybór pod znakiem zapytania.
--Proszę teraz zadać te pytania.
--Nie będę ich teraz zadawał, ale zapewniam pana, że one zadane zostaną. Dotyczą bardzo konkretnych spraw.
--Jakiego typu?
--Chodzi o sprawy, które w większości wypadków były opisywane w prasie. Dotyczyły decyzji, podejmowanych przez Bronisława Komorowskiego w okresie, gdy był ministrem obrony, przysparzających pewnym bardzo ważnym ludziom czy ich rodzinom różnych wartości. Te decyzje w świetle prawa, a z całą pewnością w świetle dobrych obyczajów, były nieuzasadnione. Były też inne kwestie, o których nie mogę tutaj mówić. I dziwi mnie, że media się tym kompletnie nie zajęły. Nie zaczęły drążyć, pytać.
--Ja dopytuję, a pan nie przedstawia żadnego konkretu.
Pan się dopytuje, bo ja zacząłem o tym mówić. Sam pan tego pytania nie zadał. Poza tym - wszystko w swoim czasie. Zadanie tych pytań to niekoniecznie moja rola.(...)"
Sugestia premiera jest chyba jasna - niedlugo wszystko opowie Macierewicz. A wtedy histeryczny atak nieskorych do walki z PO mediow na Macierewicza stanie sie koronnym dowodem na istnienie "ukladu" ... Tylko jak do tego czasu bedzie funkcjonowal Komorowski? Da rade zasnac spokojnie choc jednej nocy? Czy mysl o tym, jaka tajemnice skrywa premier pozwoli mu opanowac drzenie rak?
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=66771



Komentarze
Pokaż komentarze (13)