Byly premier Kaczynski na kongresie PiS o spotkaniu Tusk-Miller:
"(...)„To wydarzenie w najwyższym stopniu znamienne. To pokazuje wszystko; pokazuje, że nie ma zasad, że jest tylko twarde dążenie do tego, by zagrożony przez nasze działanie establishment poczuł się pewnie, by ci wszyscy, którzy mogli mu zagrozić byli eliminowani”(...)"
Byly premier Miller komentujac sporkanie z Tuskiem:
"(...)Gdy Jarosław Kaczyński został premierem, to w gabinecie premiera odbyliśmy długą rozmowę też w cztery oczy(...)"
Czy warto pytac Kaczynskiego, czy Miller mowi prawde? Czy - jesli Miller mowi prawde - warto wiedziec, czym roznia sie te dwa spotkania? A moze najlatwiej by bylo zostawic sprawe na boku i spuscic zaslone milczenia?
http://www.pis.org.pl/article.php?id=11057
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4745166.html



Komentarze
Pokaż komentarze