Pan pRezydent bez zenady powiedzial takie cos o sprawie ujawnienia aneksu do raportu n/t WSI:
"(...)Prezydent zaznaczył, że przed ujawnieniem aneksu musi go przesłać marszałkom: Sejmu - Bronisławowi Komorowskiemu i Senatu - Bogdanowi Borusewiczowi. Zdaniem L. Kaczyńskiego, ustawa likwidująca WSI "nie jest tutaj zupełnie jasna". "W zasadzie używa sformułowań kategorycznych, czyli te dwie osoby powinny być poinformowane i po czasie na zapoznanie się z raportem, powinien on być ujawniony" - mówił prezydent. Z drugiej strony - jak dodał - "powstaje pytanie z punktu widzenia celowościowej wykładni prawa". "Jeżeli panowie marszałkowie nie mają tu żadnych kompetencji, to niby dlaczego raport ma być przesłany" - powiedział L. Kaczyński.(...)"
Mozna by bylo zadac pytanie - jesli teraz pan pRezydent ma watpliwosci, to dlaczego ich nie mial przy ujawnianiu glownej czesci raportu? Albo inne pytanie - dlaczego ten zapis nie wzbudzil jego watpliwosci, kiedy ktos w jego kancelarii przygotowywal te ustawe?
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4898397.html
27
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze