10.2007
Dawno, dawno temu w panstwie PiS …
„(…)Minister sportu Elżbieta Jakubiak powołała spółkę Narodowe Centrum Sportu, której zadaniem będzie budowa stadionu w Warszawie na piłkarskie mistrzostwa Europy w 2012 r. Prezesem zarządu spółki został Michał Borowski. (…)W skład Rady Nadzorczej nowo powołanej spółki wejdą Mirosław Kochalski, Mirosława Boryczka, Anna Siejda, Agata Mikołajczyk i Adam Będzioł. (…)”
02.2008
W NCS nie zmienilo się nic (sklad osobowy powolany przez PiS), a „Rzeczpospolita” pisze …
„(…)Bronił Sawickiej, dostał kontrakt
Narodowe Centrum Sportu wybrało kancelarię. Bez przetargu zlecenie otrzymali prawnicy związani z PO (…) Roczny kontrakt na 600 tys. zł dostała warszawska kancelaria Pociej, Dubois i Wspólnicy– od lat świadcząca usługi dla Platformy Obywatelskiej. Reprezentowała tę partię we wszystkich procesach wyborczych w 2007 r., nadal reprezentuje ją przed sądem w kilku głośnych procesach (głównie przeciw PiS).
Mec. Aleksander Pociej zasłynął jako społeczny obrońca Beaty Sawickiej, posłanki PO podejrzanej o korupcję i próbę ustawienia przetargu publicznego, wspólnie z burmistrzem Helu Mirosławem W. Dzień później została usunięta z Platformy. To właśnie mec. Pociej z własnych pieniędzy wpłacił kaucję za byłą posłankę w wysokości 300 tys. zł. Po tym fakcie zrezygnował z jej reprezentowania. Teraz Sawickiej broni mec. Jacek Dubois. (…) Michał Borowski, prezes Narodowego Centrum Sportu, poprosił o pytania na piśmie. Odpisał: „W zastosowanym trybie zamówienia z wolnej ręki negocjacje przeprowadza się wyłącznie z jednym wykonawcą. O wyborze kancelarii zdecydowała renoma kancelarii prawnej Pociej, Dubois i Wspólnicy. Kiedy przedmiotem zamówienia są usługi prawnicze, ustawa – Prawo zamówień publicznych zezwala na zawarcie umowy w trybie z wolnej ręki”.
Mec. Jacek Dubois pytany o kontrakt zasłania się niewiedzą. (…) odesłał nas po informacje do wspólniczki mec. Elżbiety Kosińskiej-Kozak. Z tą jednak skontaktować się nie mogliśmy, gdyż przebywała w sądzie.
W ten sam sposób – bez przetargu – prawnika wybrała również Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kontrakt wart 132 tys. zł na obsługę prawną prezydenta Warszawy zdobył sędzia Józef Medyk – warszawski komisarz wyborczy, który w lutym 2007 r. publicznie bronił Gronkiewicz-Waltz przed pozbawieniem mandatu, kiedy spóźniła się z oświadczeniem majątkowym. Sędzia Medyk groził wtedy, że jeśli premier wprowadzi do miasta komisarza, popełni przestępstwo, za co może stanąć przed Trybunałem Stanu. (…)”
02.2008
Posel PiS Z.Girzynski w „Polsacie”: „(…)To jest oczywisty przykład korupcji politycznej w wykonaniu PO(…)”
Szef NCS M.Borowski w „Polsacie”: „(…)Z ta kancelaria współpracowałem jeszcze zanim powstala PO. Mam do nich zaufanie, wiec wybrałem ich zgodnie z obowiązującym prawem(…)”
Pytanie: czy jutro „Rzeczpospolita” zamiesci sprostowanie?
http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73497,4548038.html
http://www.rp.pl/artykul/16,98166.html



Komentarze
Pokaż komentarze (2)