Fakty:
1) PiS stracilo wladze pol roku temu. Sprawowalo ja 2 lata.
2) Sprawa Olewnika toczy sie od lat chyba 7.
3) Ziobro o sprawie wiedzial przynajmniej od maja 2006. Bedac juz wtedy ministrem, znajac wage sprawy i jej przebieg mogl podjac wiele dzialan. Mial na to co najmniej rok, a wlasciwie 2 lata.
Okazuje sie jednak, ze ten okres gdzies sie zapodzial w pamieci pisowskich poslow. O co bowiem prosza oni obecnego ministra?
Interesuja ich na przyklad:
"(...)plany działania Ministra Sprawiedliwości w celu skutecznego ścigania sprawców takich przestępstw jak porwanie i zabójstwo Olewnika, jak i zapobieżenia popełnianiu ich w przyszłości.(...)"
A takze ...:
"(...)czy prokuratorzy, którzy dopuścili się uchybień bądź zaniedbań w sprawie Olewnika, zostali pociągnięci do odpowiedzialności.(...)"
Ja mialbym inne pytania.
Czy ci poslowie zdaja sobie sprawe, ze ich partia miala calkiem niedawno wladze?
Czy 2 lata rzadow wspartych prezydentem nie wystarczyly do zajecia sie sprawa?
Czy w swoim czasie zadawali takie pytania Ziobrze?
www.pis.org.pl/article.php?id=12441



Komentarze
Pokaż komentarze (1)