107 obserwujących
628 notek
268k odsłon
348 odsłon

Notatki (1-7 V)

Wykop Skomentuj1

Jak przystało na młodego, wykształconego, z wielkiego miasta długi weekend spędziłem na grillowaniu. Co więcej, prawie bez sieci, sporadycznie tylko patrząc, co się dzieje. Poniżej kilka zebranych uwag z tych kilku dni..

Pierwsze, co wyrwało nas na chwilę z majówkowego letargu to oczywiście kwestia propozycji bojkotu EURO, wysunięta przez Jarosława Kaczyńskiego. Oczywiście trochę trwało, zanim przez jazgotliwy przekaz przebiła się informacja, że chodzi o bojkot na poziomie politycznym. Racjonalniejszy niż ogólny, niemożliwy raczej do przeprowadzenia. Kaczyński sprawił trochę kłopotu swoim zwolennikom, początkowo raczej przeciwnikom bojkotowania Ukrainy, jednak sądzę, że nie do nich (ok, do nas) był ten komunikat. Kaczyński - i tutaj trudno się nie zgodzić - wysyła do Europy komunikat: nasz premier, w imię igrzysk, poświęca tak drogie Europie (powiedzmy... - dodam od siebie) prawa człowieka. W momencie, gdy PiS zaczął ze swoim przekazem w sprawie zagrożeń dla wolności w Polsce przebijać do Europy, takie działanie zaczyna wyglądać o wiele racjonalniej. Dla Europy - dysonans poznawczy, dla nas korzystny, dla Tuska - nawet jeśli nie groźny, na pewno nieprzyjemny. Dla Polaków - cóż, różni znawcy mówią, że Kaczyński Polakom się narazi, próbując zakłócać igrzyska dla ludu - ale czy Polacy obraziliby się, gdyby finały przenieść do Polski? A jeśli jeszcze te finały pogłębią kompromitację polskich władz? Ileż pieczeni na tym jednym ogniu... Jest jeszcze - i to podoba mi się najmniej - komunikat dla potencjalnego koalicjanta: "Panie Waldku, pan się nie boi"... Bo jak skazać Pawlaka za to samo, za co nie powinno się prześladować Tymoszenko? Hm?

Kolejny przekaz majówki dotyczył piosenki na EURO, w wykonaniu zespołu ludowego Jarzębina. Oczywiście rozległy się głosy, że płacz, kompromitacja i - jakżeby inaczej - wstyd na całą Europę. Powód do wstydzenia się przed Europą część naszego społeczeństwa znajdzie sobie zawsze, dlatego bym się jednak z tego chóru wycofał. W ciemno mogę stwierdzić, że propozycje starych wyjadaczy i nieznanych debiutantów były nie mniej żenujące, za to pozbawione pierwiastka polskiego, stanowiąc, jak większość krajowej wytwórczości muzycznej, jedynie popłuczyny po zachodnim popie. To ja już wolę radosną i autentyczną w swej radosnej bezmyślności ludową ludyczność.

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale