Mamy drugą odsłonę afery hazardowej. O przekrętach w sprawie budowy wyciągu narciarskiego pana Sobiesiaka mówiło się już w trakcie obrad komisji hazardowej. Jednak dziś sprawa wraca ponownie, dzięki tekstowi w Rzeczypospolitej.
W związku z aferą hazardową pozycje w PO i rządzie stracili Chlebowski i Drzewiecki, bo nie można tego powiedzieć o Schetynie czy Nowaku bo Ci nawet awansowali. Co ważniejsze jednak pozycje, czyli miejsca pracy tracą tysiące osób uzyskujących do niedawna dochody z automatów o niskich wygranych a być może niedługo również kilanaście tysięcy pracowników firm bukmacherskich, którym nowe podatki na pewno nie pomagają.
Idąc śladem afery hazardowej w wersji 1.0 proponuję aby rząd podjął podobne kroki przy obecnej wersji afery.
Na szybko analizując mogą to być:
- nie wiem jak wyglada kwestia opodatkowania Lasów Państwowych ale na pewno coś można im dołożyć
- odwołanie ministrów środowiska, gospodarki i może paru innych
- odwołanie prezydenta Komorowskiego - toż to przecież stary myśliwy, który kocha lasy więc na pewno maczał w tym palce
- no i przede wszystkim pozbycie się z PZPN "Leśnych Dziadków", którzy podobnie jak prezydent musieli o tym wiedzieć


Komentarze
Pokaż komentarze