Jarosław Kaczyński swoimi ostatnimi działaniami szydzi z demokratycznie wybranego rządu i prezydenta.
Kto niebyłby prezydentem,odmowa spotkania i wysłanie do pałacu swoich pomagierów to jawna ignoracja dla tego urzędu, o który to przecież pan Kaczyński tak niedawno walczył, nie mówiąc już jak wychwala zasługi poprzednika Komorowskiego na tym stanowisku.
Pan Kaczyński robi z polskiego prezydenta, premiera i kilku innych ważnych osób w państwie zbrodniarzy, których obarcza winą za śmierć osób zmarłych w tragedii Smoleńskiej oraz w tragedii w Łodzi.
Przykro patrzeć jak zarówno prezydent ale przede wszystkim premier i jego otoczenie tolerują takie działania Kaczyńskiego. Chyba najwyższy czas aby ratować autorytet prezydenta, premiera i rządu i wreszcie oddać oszczerstwa rzucane przez prezesa PiS pod sąd, który jak to powinno być w każdym normalnym państwie rozsądzi czy prezes PiS oskarżając Tuska, Komorowskiego, Niesielowskiego o odpowiedzialność z te tragedie ma racje.
Mówiąc stylem prezesa PiS żądam od rządu tego, aby coś z tym zrobił bo jako obywatel tego kraju mam dosyć życia w państwie, w którym rządzą osoby, nie mające odwagi odpowiedzieć na oskarżenia.
Albo Tusk i jego ekipa jest winna tragedii i wtedy niech poda sie do dymisji albo niech odpowie na zarzuty i wyjaśni całą sprawę.


Komentarze
Pokaż komentarze (15)