Cytuję dane przytoczone dziś przez Dziennik Gazetę Prawną:
"Z badania przeprowadzonego rok temu przez MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie firmy D-Link wynikało, że tylko 5 proc. wszystkich użytkowników internetu w Polsce (czyli niecałe 700 tys. Polaków) skorzystało z usług hazardowych w sieci w 2009 r"
I drugi cytat z tego samego źródła:
"Według samych bukmacherów do końca 2009 r. Polacy zostawili w e-kasynach i wydali na internetowe zakłady ponad 3,2 mld zł, czyli o 50 proc. więcej niż w legalnie działających kasynach i salonach bukmacherski."
W 2009 roku to jeszcze było możliwe bo przecież now ustawa hazardowa obowiązuje od 1 stycznia 2010. Co najciekawsze jednak według danych firm bukmacherskich przytaczanych w tekscie Dziennika, obroty hazardu internetowego w tym roku jeszcze wzrosły do około 4 mld zł a firmy hazardowe spokojnie reklamują się nie tylko w Internecie ale i w telewizji czy też sponsorują dalej polskie kluby jak Lech Poznań czy Widzew Łódź.
Nie ma co komentować. Pogratuluję tylko premierowi Tuskowi i ministrowi Kapicy sukcesów, za który uznają swoją ustawę hazardową. Jak widać Polskę stać na zrezygnowanie z opodatkowania wyżej wspomnianych kwot.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)