Hiszpańskie firmy bukmacherskie ostro sprzeciwiają się zapowiedziom tamtejszego rządu, który zakłady sportowe chce obłożyć podatkiem od obrotu wysokości 10%.
Firmy hazardowe nazywają propozycję rządu bezsensowną i zaznaczają że przy takich podatkach ich działalność straci jakikolwiek biznesowy sens.
Jeszcze raz pokazuje to że "Polak potrafi" - w naszym kraju obowiązuje bowiem podatek 12% a firmy hazardowe choć z problemami i spadkiem przychodów to jednak funkcjonują. Szkoda tylko, że podatek zamiast firmy płaci osobą obstawiająca.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)