michel michel
271
BLOG

Sernas jednak nie dla Lecha

michel michel Rozmaitości Obserwuj notkę 1

Za serwisem liga-polska.eu

Mamy kolejny dowód na to, że Polskę nadal dzieli przepaść do poziomu jaki reprezentują zachodnie ligi piłkarskie. Tym razem nie mówimy o poziomie czysto sportowym, ale raczej o podejściu do swojej pracy managerów oraz właścicieli klubów.

 

O transferze reprezentanta Litwy Darvydasa Sernasa z Widzewa Łódź do Lecha Poznań słyszał już chyba każdy kto mniej lub bardziej interesuje się naszą rodzimą Ekstraklasą. Jak wiadomo Lech szuka sobie napastnika. Padło na gracza Widzewa, który jesienią błysnął formą i jak sam twierdzi na wiosnę chciałby zmienić klub. Wszystko toczyło się idealnie. Kluby dogadały się co do kwoty odstępnego, która miała wynosić około miliona euro. Sernas uzgodnił warunki indywidualnego kontraktu z Kolejorzem, na mocy którego miał rocznie zarabiać też milion ale złotych.

Kiedy wszystko było już gotowe do podpisów do gry nieoczekiwanie włączył się właściciel Lecha Jacek Rutkowski, który mocno i stanowczo powiedział NIE. Z jednej strony nie ma się mu co dziwić bo kupowanie napastnika z polskiej ligi, który ma za sobą zaledwie kilka dobrych miesięcy gry w Ekstraklasie za astronomiczną jak na polskie warunki kwotę miliona euro może wydawać się transferem niezbyt trafionym. Pytanie jednak dlaczego pan Rutkowski pozwolił na prowadzenie tak zaawansowanych rozmów w sprawie tej umowy? Pytanie drugie to dlaczego nie będąc pewnym transferu oba kluby chwaliły się w mediach, że wszystko jest już załatwione?

Jak widać pan Rutkowski czuje się na tyle silny w polskim futbolu, że może sobie na takie zagrania pozwolić nie ryzykując utraty opinii poważnego partnera, z którym można robić transfery.

michel
O mnie michel

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości