304 obserwujących
4512 notek
5544k odsłony
237 odsłon

Studenci ekonomii potrafią docenić wielką literaturę

Wykop Skomentuj40

                Kilkakrotnie żaliłem się tutaj na studentów, których kolejne roczniki są coraz mniej wykształcone humanistycznie, co utrudnia mi odwoływanie się w trakcie wykładów, seminariów oraz ćwiczeń do kulturowych archetypów oraz cytatów z wielkiej literatury polskiej i światowej.

               Tym większym pozytywnym zaskoczeniem są dla mnie ich uwagi towarzyszące ocenom, jakie od kilku lat anonimowo wystawiają oni wykładowcom Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Regularnie przewija się w nich ogromne uznanie właśnie dla wzbogacania zajęć dydaktycznych cytatami z utworów, których treść ściśle wiąże się z omawianymi zagadnieniami.    

              Wielu studentów jest zdumionych, że ktoś zna jeszcze dzisiaj na pamięć spore fragmenty monologów Kordiana, Wielkiej Improwizacji, „Maratonu” Kornela Ujejskiego, „Hamleta” i „Makbeta” Williama Szekspira, „Mistrza i Małgorzaty” Michaiła Bułhakowa, wierszy Jana Lechonia, Kazimierza Wierzyńskiego, Zbigniewa Herberta, czy całą modlitwę Konrada z „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego (zawsze recytuję ją na ostatnim wykładzie przed Bożym Narodzeniem).

              Cieszę się, że moje usilne i konsekwentne starania o to, żeby studiujący ekonomiczne kierunki młodzi ludzie mieli być może ostatnią w życiu okazję przypomnienia sobie lub zapoznania się z arcydziełami literackimi najwyższej próby przynoszą pożądany efekt.


Wykop Skomentuj40
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo