MEN: edukacja zdrowotna obowiązkowa od września
Szefowa resortu edukacji Barbara Nowacka poinformowała 9 kwietnia, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna stanie się przedmiotem obowiązkowym.
Zgodnie z zapowiedziai, przedmiot będzie obejmował szeroki zakres wiedzy o zdrowiu, a komponent dotyczący zdrowia seksualnego pozostanie nieobowiązkowy. O udziale ucznia w tej części zdecydują rodzice. MEN zapowiedziało również powołanie zespołu ekspertów, który doprecyzuje program nauczania. Na jego czele stanął Zbigniew Izdebski. To radykalna zmiana decyzji rządu, bo w ubiegłym roku w toku kampanii wyborczej wycofano się z pomysłu obowiązkowych lekcji z zakresu edukacji zdrowotnej. W efekcie od września 2025 roku frekwencja na zajęciach jest znikoma.
Episkopat protestuje
Na decyzję resortu zareagowała Konferencja Episkopatu Polski. Komisja Wychowania Katolickiego wskazała, że przedmiot dotyka kwestii światopoglądowych i religijnych. Zdaniem hierarchów Kościoła katolickiego, wymaga szerokiego dialogu między szkołą, rodziną i Kościołem, a lekcje nie powinny być wprowadzane w formie obowiązkowej.
"Przedmiot edukacja zdrowotna wymaga szerokiego i merytorycznego dialogu (…) w celu wypracowania wspólnych rozwiązań dla dobra ucznia” - oświadczyła KEP.
Episkopat zwrócił uwagę, że nawet wyłączenie z programu obowiązkowych treści dotyczących edukacji seksualnej nie rozwiązuje problemu. "Usunięcie komponentu związanego z wychowaniem seksualnym nie rozwiązuje problemu, gdyż w pozostałych działach tematycznych znajdują się treści, które nie respektują należycie wartości małżeństwa i rodziny, określonej i zagwarantowanej przez Konstytucję RP" - czytamy w stanowisku Kościoła.
W oświadczeniu powołano się na konstytucję, wskazując, że to rodzice mają "pierwotne i niezbywalne prawo” do wychowania dzieci, a państwo powinno to prawo respektować.
Komisja KEP podkreśliła, że w przeciwieństwie do wcześniejszych rozwiązań (np. wychowania do życia w rodzinie), nowe przepisy mogą ograniczyć możliwość zwolnienia ucznia z zajęć i wprowadzić jednolitą, obowiązkową wizję edukacyjną. Według danych przytoczonych w oświadczeniu, w obecnym roku szkolnym aż 70 proc. rodziców i pełnoletnich uczniów nie wybrało edukacji zdrowotnej w dotychczasowej formule.
Za ten stan rzeczy minister Nowacka obwiniała prawicę i Kościół, które namawiały do bojkotu zajęć z edukacji zdrowotnej.

Fot. Barbara Nowacka, szefowa MEN/PAP
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (85)