W instytucjach hierarchicznych obowiązuje dyscyplina wewnętrzna i nakaz mówienia jednym głosem na zewnątrz. O tym, kto ma się wypowiadać w danej sprawie i w jaki sposób to robić decydują kompetentne osoby lub gremia.
I to jest cały mój komentarz do dyskusji, jaka toczy się obecnie w polskich mediach na temat spektakularnych przeprosin w imieniu polskiego kościoła rzymskokatolickiego byłego Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego przez kilku księży podczas Mszy Świętej, w której modlono się za niego i za jego rodzinę, dziękując mu za 5 lat sprawowania urzędu.
Żaden kapłan nie może sobie rościć prawa do występowania w imieniu swojego kościoła bez zgody biskupa miejsca. Jeżeli w dodatku podważa autorytet swoich przełożonych, powinien zostać napomniany lub ukarany przez nich.
Tylko tyle i aż tyle.
filozof-fenomenolog, autor "Zarysu filozofii spotkania" i "Filozofów o godnym życiu", harcerz, publicysta prasy krajowej i polonijnej, przewodniczący Komitetu Opieki nad Kopcem Józefa Piłsudskiego, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie, były reprezentant prasowy pułkownika/generała Ryszarda Kuklińskiego w Polsce
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Społeczeństwo