Rekord zwrotu butelek. Ponad 400 złotych za jedną wizytę
Jak poinformował przedstawiciel sieci, rekord padł w marcu we Wrocławiu. Klient oddał 807 opakowań, za co otrzymał voucher na 403,50 zł. To najwyższa dotychczas kwota zwrócona w ramach manualnej zbiórki opakowań. Równie imponujący wynik odnotowano w przypadku automatów. W Rudzie Śląskiej jedna osoba oddała 755 opakowań i otrzymała 377,50 zł. Poprzedni rekord był niższy i wynosił 735 zwróconych butelek.
Jak widać, niektórzy klienci sklepów nie chcą tracić pieniędzy na systemie kaucyjnym, nie przeszkadza im też duża liczba opakowań do wrzucenia do butelkomatów.
System kaucyjny działa od stycznia
System kaucyjny obowiązuje w pełni od 1 stycznia 2026 roku. Klienci płacą kaucję przy zakupie napojów, a następnie mogą ją odzyskać, oddając opakowania. Obowiązujące stawki to 50 groszy za butelki plastikowe i puszki, 1 zł za butelki szklane
Opakowania można oddać bez paragonu i w dowolnym sklepie objętym systemem. Warunkiem jest jednak specjalne oznaczenie na etykiecie. Zwrot odbywa się poprzez butelkomaty, które wydają voucher do wykorzystania w sklepie, lub bezpośrednio przy kasie – wtedy możliwa jest wypłata gotówki.
Problemy z systemem kaucyjnym. Klienci narzekają
Mimo dużego zainteresowania system nie działa bez zarzutu. Coraz częściej pojawiają się skargi na przepełnione lub nieczynne butelkomaty. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Badania Opinii IQS wynika, że 41 proc. respondentów wskazuje na niedziałające automaty jako główny problem, a 32 proc. narzeka na brak punktów zwrotu w pobliżu i zapchane maszyny
Dodatkowo przed sklepami zaczynają pojawiać się sterty opakowań, co pokazuje, że infrastruktura nie była przygotowana na tak dużą skalę zwrotów. A właśnie zwalczanie wyrzucania śmieci na ulice miał być jednym z głównych powodów wdrożenia kaucji.
Na problemy z funkcjonowaniem systemu zareagowało Ministerstwo Klimatu. Szefowa resortu, Paulina Hennig-Kloska, zapowiedziała niedawno szybkie poprawki. Jak podkreśliła, system jednak nie był przygotowany na tak duży napływ opakowań. Trwają prace nad rekomendacjami oraz rozmowy z operatorami.
Rząd rozważa także rozszerzenie systemu o tzw. "małpki”, czyli małe butelki po alkoholu, które obecnie często trafiają do odpadów zmieszanych.
Fot. Butelkomat/PAP arch.
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (29)